Ania_G. Opublikowano 31 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2010 tak płacze Twoje niebo i wzywasz mnie nad Swe wody ciche mają tonie łagodnie zaczesane fale Twój gniew gdzie widnokrąg przepadł i nie masz już do mnie żalu tylko łaskę rozlewasz po plaży gdzie byłeś gdy wznosili swe żagle o pomoc zagubienie w bólu istnienia? odeszli jak noc ze świtaniem Ty, który zaklinasz burze jednym słowem by potem zniknąć milczeniem skały wejrzyj na puste porty pachnące jeszcze rozstaniem niech serca ich tęsknią do powrotu
Archie_J Opublikowano 2 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Najmocniejszy fragment wiersza. Przemawia do mnie ten "psalm", sporo w nim pretensji dostrzegam i zawodu, nie wiem czy prawidłowo :) pozdr. A
dzie_wuszka Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. yyy, to mi się kojarzy z przylizką na głowie świętego młodzianka :|
Pan_Biały Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2010 tanie metafory + przytłaczająca ilość zaimków = zły wiersz powinien zahaczyć o warsztat pisz dalej pozdrawiam r
Judyt Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2010 ja też poczytałam, jest ciekawy treścią J. serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się