Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stąd kwiaty wyfruną znowu na barwach motylich skrzydeł
malwy strzegące domu rozpalą ogniska dzieciństwa
i bose stopy na rżyskach zmącą spokój mgieł

tak chciałbym biec znowu na skróty witać oblane potem kłosy
usiąść na progu chaty gdy słońce żegna się z dniem
z rąk poplątanych pajęczyną cienia czynić pokutę za ścięcie zbóż

nie pytaj mnie czemu milczę depcąc popiół opadły z piersi
gdy serce zmieniło się w dym nie sprzątaj po sobie
białych płatków rumianów które podobne klawiszom fortepianu
niech grają pieśń zgubioną na rozstaju i polski różaniec
przed wioski obliczem przywrócą jak smak świeżych malin
pod brzozą rozdzierającą srebrne szaty

zanurzony w zachwyt jej ramion przyłapuję na gorącym uczynku wspomnienia
złamany opłatek i puste nakrycie alternatywę krańcowości żalu i radości
łagodzącą tęsknotę niebytu

czy miałeś kiedyś uczucie że chcesz ogarnąć ramieniem przestrzeń
i przytulić do mocno pulsującej skroni aromat prawdziwego chleba
miotając się w sobie bezradnie jak zraniony motyl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...