Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

noc wypluwa z ust ciemności jasność dnia

chowając go do snu trumny

noc sąsiada dnia omija z daleka

mieszkając tak blisko

przechodzi na drugą stronę ulicy

nie patrząc w oczy

czy powiedzą sobie kiedyś

dzień dobry czy ciągle słychać będzie

dzień dobry

i jednocześnie

dobrej nocy

Opublikowano

to tylko moja propozycja:

noc wypluwa z ust ciemnosci jasnosc
sasiada dnia omija z daleka
mieszkajac tak blisko

przechodzi na druga strone ulicy
nie patrzac w oczy
czy powiedza sobie kiedys
dzien dobry czy ciagle slychac bedzie

dzien dobry i jednoczesnie
dobrej nocy

-------------
rozumiem brak polskiej czcionki ale cóż
z poszanowaniem
MN

Opublikowano

Jest pomysł w tym wierszu (ma Pan pomysły, widać to w drugimwierszu też, to jest cenne na początek).
Proszę pomyśleć o propozycji Messalina. I niech Pan na siłę nie metaforyzuje ani nie ozdabia - tak oszczędnie jak teraz jest, a może nawet bardziej. Mało słów - dużo znaczeń (myśli ma Pan - to już wiemy :)

Pozdrawiam - Jan P.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe.   od razu idziemy w głębiny:)   gdzie świat czysty a miłość to coś więcej niż cały wszechświat.   zmysły, namiętności, pragnienia - wszystko ponad życie.   "spójrz czule na mnie ostatni raz.   a co będzie ze mną? no mniejsza z tym".   dziękuję Poe.   że jesteś:)         @obywatel   dziękuję bardzo:)   fajny koment:)        
    • @Sylwester_Lasota ten świat jest jakby za ale też równolegle.Czasami udaje się mu przebić na tę stronę  @Annna2 dziękuję. Nic nie dodam @Marek.zak1 :)))))
    • @Berenika97   Nika.   Twój wiersz to niezwykle precyzyjne studium osamotnienia.   ten gosć o zapachu spalonego   papieru to nikt inny jak Twój własny monolog wewnętrzny, ktory przychodzi by wypełnić lęk przed ciszą .   piękna elegancja, z jaką ujęłaś tę surową prawdę o człowieku .   tak,   czasem to my sami jesteśmy dla siebie najbardziej wymagającymi rozmowcami.   masz w sobie niezwykłą wrażliwość Nika.   piszesz o rzeczach trudnych z taką lekkością i filozoficznym spokojem, że nie czuje się lęku, a raczej wspólnotę doswiadczenia.   piękny wiersz:)   ps.   spojrzałem na swoje dłonie:)   niby przypadkiem ale wzrok się zatrzymał:)      
    • @Migrena   współczesne dzieła pokazują Erosa i Tanatosa   zarówno  jako siły przeciwstawne, jak i towarzyszące sobie, choć może rzadziej... w sytuacjach granicznych   tu Eros wpisuje się w eschatologię, czyli łączy z Tanatosem   o czym to mówi? Że miłość silniejsza jest, niż śmierć...   nawet jeśli ją, tę pierwszą, przeklinamy... @Migrena   no i tu oczywiście na styku może się pojawić niezdgodność tego, co chciał powiedzieć autor z tym, co czyta odbiorca   bo może też chodzić o to że umierając mamy potrzebę integralności   albo o toksyczne uczucie znużenie wspólnym życiem do tego stopnia, że tam chce się być bez niej/niego    jeśli interpretowałabym dla siebie- to ta pierwsza wersja byłaby adekwatna   oceniając jednak z perspektywy tego, co pisałeś wczesniej- prawdopodobnie chodzi o toksyczne relacje, które ciążyć nam mogą jeszcze na łożu śmierci 
    • obecna w kimś obcość chyba jest nie do zniesienie, nie nieść do ziemi - to interesując fraza może oznaczać środowisko, które się chce chronić lub w którym się będzie oraz szacunek do ziemi, taka fraza od grobu po sam kosmos. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...