Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niespotykanie miły nicpoń
Rozkochiwał, wierszami manił
Nie robił sobie nic z pań
Amor i jego z nóg zwalił

I legł był w pościeli
No może łoże nie sam dzielił
Od środy leżał do niedzieli
Aż w końcu go z niej zdjęli

Tę miłość, jakąś dziwną czuje
Jak on, uwielbia cisze
Cały jego umysł opanowuje
W łożu się najlepiej pisze

Opublikowano

Jeśli było to pisane w łóżku, to gratuluję długopisowi; nie za krótko i nie za długo a z treścią! Pozdrawiam wakacyjnie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję za odwiedziny

Wakacje opanowały upały, i choć się bardzo starały, od pracy mnie nie odegnały.

Ale Tobie życzę miłego odpoczynku w ramionach „programu”
Opublikowano

Podpowiedz mi prosze, tego rodzaju poezja kojarzy mi sie z pewna kategoria, ale nie jestem pewna, /haiku?/
Kiedys probowalam cos takiego skleic, ale wyszlo mi do niczego, wiec zaniechalam.
Dzieki za pozdrowienia i wzajemne.

/Dwie pierwsze ok, trzecia troszke pomieszana- o sobie i o nim/

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najprościej było by dorobić jakąś teorię, ale jest tak ciepło że prawda i tak by wyciekła, dlatego z rozbrajającą szczerością przyznaję, nie zastanawiałem się. Nie traktuj tego jak tłumaczenie, przekażę tylko jaki był mój zamysł.
Przyznanie się do miłości zwłaszcza do poezji może dla Drwala być żenujące (to subiektywne) dlatego tyle tu nonszalancji.
Zależało mi aby dopiero po przeczytaniu całości, czytelnik wracając do fragmentów. Mógł je odpowiednio rozpoznać.
Trzecia zwrotka (Cały czas- on)
Tę miłość, jakąś dziwną czuje (e nie ę- on czuje)
Jak on, uwielbia cisze (ona poezja)
Cały jego umysł opanowuje
W łożu się najlepiej pisze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w czarnej bieli utykam czerwony jedwab  który jak barwa ochronna emocji  dodaje życiu kontrastu szaleństwa  a co jest bardziej czerwone od lodu  jej serca zaklętego w tu i teraz  ja jak biały rycerz z harmoniom  świata zasad bezzasadnych  krzyżuje miecz na kapiszony  Słowa milczącego  gdzie stado tam racja  oddalony nie będę kopytami języków  co ślina na język przyniesie  pocałunkiem skazany na śmieszność w pudełko spakowany z napisem Love czerwona wstążka związku  nie stłamsi mnie w ramionach  ucieczki poza zasady  i fasady przyzwoitość  bedącą fatamorganami dla jednych  dla innych olimpem boskim  nietykalnym echem stygmatyzacji  pożytecznych koni trojańskich  pomiędzy kielichem prawa  a ltiteratkmi na prowincji  podczas wakacji prawnych  ułaskawienia dla moje głupoty  gumka ostra jak stalówka  wydrze w atramencie  tatuaż jedwabny w kolorze  jej oczu a światło żarówki  spali powietrze którym  oddycha życie będące  oddechem boga który śpi gdy psalmy śpiewają i gdy szukający umartwiają Świat  strachem przed jego  wiecznym potępieniem  dla innych  Boga  istota za to się budzi skrajne emocje w tych  którzy dotykają życia  a każdy dotyk jest jak jedwab czerwony  ukryty pod treścią  czerni nocy gdy  słońce swieci nie po drodze  ale znika w świadomości  patrzącego na siebie  tak to ja chce tego  i tego  schowam czerwony jedwab  człowieczeństwa  pod czarny atrament  natur mroku  niezbędnej dla wiary       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Raczej nie w pełni poznaną, na ten przykład głębiny oceanów. Oglądałem niedawno wideo na ten temat. Pozdrawiam. 
    • @Wiechu J. K. Nietypowy ++
    • @Dekaos Dondi Cyborgowo u Ciebie dzisiaj. :)))
    • @sisy89   cudowny klimat:)   cudowny wiersz;)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...