Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Piszący haiku dzielą się prawdopodobnie na ortodoksów, czczących 5-7-5 i bezosobowość, oraz na liberałów, piszących w 3 wersach, ale bez wyraźnego sylabicznego porządku. Czekam na haikowych anarchistów...

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat.   Świat nie jest przyjazny dziewczynkom. Wiele z nich to co najlepsze gubi po drodze. Na szczęście nie wszystkie. Dobrze, że o tym piszesz.    
    • @Claire dzięki. Fotografia mojego autorstwa:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
    • Utrudzoną życiem rękę położyłem delikatnie na twojej cudownej piersi najmilsza moja i czuję teraz w sobie  niebiański spokój błękitnego kochanka w niezgłębionych otchłaniach  wszechświata. Po przyjechaniu tramwaju podniósł się z  torów jakiś przygnębiony jegomość i z widocznym niesmakiem przyglądał się leżącej na torowisku dłoni która wydała mu się zapewne tak odległa i obca oraz tak bardzo nie warta zainteresowania, że cokolwiek zażenowany patrzał na kilkudziesięciu gapiów zebranych wokół miejsca zdarzenia. Było wtedy wczesne popołudnie i w pięknej pogodzie ludzie wyglądali bardzo beztrosko i niefrasobliwie z  radosnymi błyskami w tych wielu oczach o różnych barwach i odcieniach.  Bohater całego wydarzenia nie zemdlał tam wtedy pośród tych sympatycznych ludzi. Patrzał zdziwiony na całe zamieszanie jakby ujmując je z dalekiej perspektywy i nie pojmował zapewne spojrzeń kobiet,  dzieci, mężczyzn i  motorniczego tramwaju,  tych spojrzeń które wędrowały od komicznie leżącej na torowisku dłoni, do ręki która przez tyle lat ją nosiła przytwierdzoną jak mu się wydawało nierozerwalnie. -Boli pana?, zapytała uczennica. -Cicho głupia, powiedział facet z teczką. -Szkoda ręki, powiedział stojący najbliżej gość używający brylantyny. -Dobrze, że lewa, powiedziała babka. -Zabierz ją,  powiedział lekarz do młodziutkiego sanitariusza. -Kurwa jak to wziąć, zapytał sanitariusz nie patrząc specjalnie na nikogo. Nikt mu też nie odpowiedział i  młody sanitariusz urwał garść rosnącej przy torowisku trawy, obłożył nią leżącą dłoń  delikatnie jakby obawiając się o jej naruszenie i  położył ją w bagażniku sanitarki. -Prawie nie było krwi, powiedział bezzębny robotnik. -Może mu odrośnie?, zaśmiał się podpity młodzieniec. Babka popatrzała krzywo na tłum i  uśmiechając  się koślawo pod pomarszczonym czołem odeszła. Po trzech miesiącach przyprawili mi plastikową protezę wy pieprzone sukinsyny. Ta cholerna proteza nie wygląda już na twojej świetnej piersi tak obiecująco  jak dawniej.
    • ile żyć kosztuje życie? może po to jest liryka by ją paznokciami wryć w wewnętrzne komór ściany   "jeśli Bóg istnieje, będzie..." może po to jest piosenka by ktoś słuchał  co śpiewamy   "...musiał błagać mnie o przebaczenie" może po to jest tu słowo by ktoś wiedział jak to było   jest i będzie, nigdy nie śpi człowiek zaszyty  w człowieku jak bez życia się nam żyło?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...