Joanna_Janina Opublikowano 16 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 Zwykły nieznajomy, w niezwykłej sytuacji. To właśnie moje oczy, z twoimi się spotkały, gdy wszedłeś na cudze podwórko. Przebiegłam cię od stóp i wyżej, by ujrzeć lekki twój ukłon, w takt zażenowania, który wywołał różowy uśmiech. Dlaczego potem, schroniona ucieczką przed tajemnicą postaci znowu ujrzałam twój cień nieopodal? Skryta patrzyłam jak odchodzisz niepewnie. Przepraszam, że byłam, że ślad został w pamięci. Idź pielgrzymie i pozostaw u celu, modlitwę za mnie.
Grażyna_Kudła Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 najbardziej druga ogólnie nie przepadam za stosowaniem interpunkcji, a zwłaszcza za kropkami i przecinkami na końcu wersów pozdrawiam :)
Joanna_Janina Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Dziękuję Grażyno za komentarz. Tak powróciłam sobie do tych przecinków, ale chyba to był zły pomysł... jeszcze się zastanowię. Pozdrawiam serdecznie :) Janina
Judyt Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 bardzo fajny wierszyk taki na teraz J. serdecznie uff
Joanna_Janina Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Dziękuję Judyto i również serdecznie pomimo upału :) Janina
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się