Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mówisz, że czasu za mało,
by się skradać z wolna,
czułe listy pisać,
westchnienia nocą przesyłać księżycom.

za wierszami trudno ci nadążyć
i za myślą dziwną,
przetykaną wątkiem przędzy złocistej,
ulotnej, jak mgliełka na wietrze.

ty chcesz miec mnie zywą,
dotykac ciala, całowac usta raczej,
niż blądzić po ciemku
pomiędzy wersami zdradliwej ułudy.

pozwól, że się w niej zatopię,
bo mi ona duszą. a ty cialem zawladnij.
caluj, pieść i kochaj,
a dusza cialu wyjdzie naprzeciw i zlącza sie w jedno.



australijka

Opublikowano

....holiwka ....czy ja dziś pójdę spać ???? :)).....hola hola mościa panno ,jest i druga strona medalu :)).popełniłem kiedyś coś takiego


Więc???

Czy serce Twe przepełnione miłością???
Co większa niźli świat i Polska???
A oczy jak dwa szczere ogniki???
A uśmiech co jak latarnia morska,

Rozświetli ciemność i wszechświat i życie ???
A usta pragnące ust innych spragnionych ,
Jak moje ,co potrafią Twe usty scałować obficie??
I pieścić nabrzmiałe ,miłością ciał rozognionych ?????

I dusz naszych ,co niewidoczne dla oczu wypatrzą,
I serc naszych ,co nabrzmiałe miłością ,
Tak wielką jak wszechświat lecz naszą .
Tak. Pragnę być z Tobą jednością.

A słuchać potrafisz z empatią, ze zrozumieniem?
Choć świat dziwny zapewne otworzę przed Tobą ?
Dusza ma spragniona czułości ,łka z cichym westchnieniem...
Choć światy dwa nasze pasują do siebie ? Albo i nie ? Lecz mogą !!!

I gdy serce cierniami skrwawione położę na dłoni ,
A TY.......Ty w swej bezgranicznej miłości,
Weźmiesz je delikatnie w empatię swych dłoni,
I wyprowadzisz mnie z bezmiaru strachu....niepewności.

W zmysłowym uścisku uniesień i wspomnień złych ,już startych
Podejdź do mnie bez zbroi .Podejdź wolno, z radością ,
Ja tu czekam...z nagością swych zmysłów otwartych,
Bez zbroi ,złych doświadczeń , z tęsknotą , z miłością


A wiersz Twój przedni :))

Opublikowano

..........jasne .....bo ja

...jestem jak Wiatr ,co swym muśnięciem chłodzi,
...i jestem jak ogień, co grzeje gdy czas na to przychodzi,
...i jestem jak woda, co pieścić potrafi tak czule,
...i jestem jak kamień co go nie wzruszysz w ogóle ....
...i jestem jak wszechświat ,w którego zaginiesz otchłani,
...i jestem jaki jestem .....wstyd się chwalić ..O Pani .........

:)))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew urocze słowa- dziękuje za nie. serdeczności :)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i  męskiego bólu.    Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością -  musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne.   Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar.   Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający.   To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni.     Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos.  
    • @Sylwester_Lasota @Alicja_Wysocka   wkrótce też lipę porzucił i pognał uwodzić morwę lecz ta go rozszyfrowała i zaraz dostał w mordę   krążył po sadach i polach uwodząc drzewne kobiety a ja go dobrze rozumiem był to pędziwiatr - niestety :))
    • @viola arvensis ... sen  czasami  nim bywamy  ale  nie jesteśmy  cisza  dobra cisza  jest jak piękna  żyzna łąka  na której  wyrastają nie tylko  marzenia    budzi się  to co urodziło się  w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia w słońcu 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dokładnie. Te przyrośnięte bolą najbardziej przy odrywaniu. Wiem. Sprawdzałam. Pzdr też.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...