Artur Szmigielski Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Splugawione życia treści szemranie rozpulchnione żalem próżną nadzieją zasmuci trud w daremne czekanie powróci wnet gdy myśli czarnieją Myślisz że zmienisz świat ty idealisto obłędny w owoc nie przeistoczy się kwiat taki twój żywot nędzny Twój ból słowa nie oddadzą ani oczy łzami przeszyte słowa dobrze radzą a rozliczą chwile przeżyte Gdy byłeś kiedyś młody każda chwila była droga Gdy na starość rzucono kłody zmarkotniała ci życia pogoda Czarnieją myśli gdy wnet powróci czekanie daremne w trud zasmuci nadzieją próżną żalem rozpulchnione szemranie treści życia splugawione Nie od razu przeistoczy się larwa w złotego życia motyla zaklęta bo w życiu każda jest ważna barwa jest w tobie biel i czerń zamknięta Myślisz że usprawiedliwią cię pozory złudne nadzieje łatwiejsze walki i tak dopadną cię koszmaru potwory lepiej zginąć niż być pociąganym jak lalki I nie spotka się Demeter z Korą i nie wyda owoc Bezlistne Drzewo Życia nie skończy się sen będący twoją zmorą tak tak i nie wyjdziesz już nigdy ty miłość z ukrycia
Mateusz Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Splugawione życia treści szemranie rozpulchnione żalem próżną nadzieją zasmuci trud w daremne czekanie powrócą wnet gdy myśli z czarnieją Myślisz że zmienisz świat ty idealisto obłędny by owoc przeistoczy się kwiat taki twój żywot nędzny Słowa bólu nie oddadzą ani te oczy łzami rozmyte czasami dobrze radzą a czas rozliczy chwile przeżyte Gdy byłeś kiedyś młody każda chwila była ci droga starość ci rzuca kłody pod nogi składasz ręce w modlitwie do Boga Nie od razu przeistoczy się larwa w złotego motyla z duszy zaklęta bo w życiu każda w kolorze barwa jest w tobie biel i czerń zamknięta Nie usprawiedliwią cię żadne pozory złudne nadzieje łatwiejszej walki i wyjdą z cienia koszmarne stwory lepiej zginąć niż żyć bez wiary Nie spotka się Demeter z Korą by wydać owoc z Drzewo Życia skończy się sen będący zmorą co był od zawsze i jest tajemnicą Ja tyko, tak na szybkiego. Tu tam, parę słów zmieniłem. Wiele tu powtórzeń. A ogólnie ten wiersz musisz skrócić. Postarałem się wnieś w ten wiersz jakiś rym. Pozdr. b; J.S
Danuta Duszynska Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Bardzo dobrze, ze ktos zaczal analizowac wiersz i probowac po swojemu. Jsli nawet obie wersje nie sa idealne chodzi o to, zeby przemyslec, poprawiac, udoskonalac. To wspaniala zabawa i nauka zarazem. Na tym forum jestem dopiero od dwoch tygodni. Zauwazylam, ze jakiekolwiek krytyczne komentarze odbierane sa jako zlosliwosc, a przeciez tu chodzi rowniez o nauke. Nie warto sie obrazac, kazdy z nas tu amatorem i daleko nam do tej prawdziwej poezji, no moze sa jakies wyjatki. Nawet uwalo mi sie znalezc jedna osobe, ale wiekszosc z nas, a ja w niej - winna szlifowac warsztat. Pozdrawiam serdecznie, zyczac weny.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się