Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiatr lagodny wieje muska liscie drzewa
i wlosy dziewczyny na boki rozwiewa
delikatnie szepczac jej prosto do ucha
ona twarz wystawia szeptow rada sluchac

i w tak blogim stanie dluzej zostac chcieli
wiatr tanczy na lisciach przedzie na kadzieli
dziewczyna radosna robiac swetr dziurawy
dla wiatru kochanka zostaly rekawy

ktore jeszcze dzisiaj rychlo musi skonczyc
by dac kochankowi owym jest wiatr gonczy
by okryl swa nagosc pedzac w oceany
wyszeptal dziekuje i pobiegl kochany

dziewczyna steskniona wiatru szukac rada
nie wazne czy biec jej za wiatrem wypada
pognala stekniona za musnieciem twarzy
i zlapala w locie wiatr spiewa i gwarzy

lecz spieszno mu bylo rozwiewac kurzawy
gdzies tam cieplo przywiac rozkolysac trawy
nie baczac na dziewcze pognal huraganem
jej czekac cierpliwie na wiosne jest dane

wiatr szumi cichutko lub donosnie wieje
przywiewa wieczorem i pedzi gdy dnieje
i biega i szuka robi zamieszanie
nie z wiatrem dziewczyno nie z wiatrem kochanie



australijka

Opublikowano

Goń ten wiatr kobieto - nie pytaj się czy wypada."Na wietrze, tak pięknie tańczą liście".
Jeden na wiosnę czeka, drugi na jesień ...... w tym czekaniu, jak w szczególe - tkwi diabeł ;)
"I iszczo raz" - pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pochmurne lato  Kapryśna aura    A ludzi i tak tłumy    Tylko ptaki nie  Śpiewają już    Swoich miłosnych  Pieśni o 3 w nocy 
    • Tego naszego nie rozwinęliśmy w coś poważnego, o właśnie, poważnego, a szkoda, a szkoda.   La Bastide, 23.07.2026r.
    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...