Oxyvia Opublikowano 10 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 kałuże - obłoki lądowe błękit upadły na bruk rozdarte między górną tęsknotą a dolnym niskim pragnieniem ulotne, chwilowe jak człowiek częścią duszy parują wysoko częściowo wsiąkają w ziemię nie wiedząc, gdzie czeka Bóg dopóki są jak ludzie lub jak upadłe anioły pomiędzy niebem a gliną nie wiedzą, ile w nich ducha a ile stanie się ziemią ani jak gromne w nich burze i czy w lód się zamienią który łatwo się kruszy ani dokąd popłyną z wysokim wiatrem sokołów ani czy wrócą jeszcze innym ciałem i smutkiem nową postacią deszczu zanim w siódme niebo wyciekną nikłe, malutkie na wieczność
krzysztof marek Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 zaskakakujący tytuł, piękna treść wiersza. bardzo miękka, soczysta. gratuluję Oxyvio :)
M._Krzywak Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Za dużo "duszy" (dusza zresztą jest bardziej biologiczna, daj do drugiej strofy "ducha", zdecydowanie lepiej wpasuje się w kontakcie z Bogiem) Ładne. Pozdrawiam.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Tak zgadzam się z powyższymi komentarzami, ładny kawałek poezji przedstawionej tak barwnie. Serdeczności Oxy:)
Baba_Izba Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Mnie również zachwycił wiersz o kałuży; prosto, pięknie, wnikliwie, oddaje istotę rzeczy. Napisany ładnie i z wdziękiem wskazuje, że zwykłe, przyziemne sprawy, coś, czego najczęściej nie dostrzegamy, są częścią naszego życia, towarzyszą nam i spełniają jakąś nie zawsze dostrzegana rolę. Wiersz napisany pięknym, budzącym wyobraźnię jezykiem. Bardzo mi się podoba. Serdecznie pozdrawiam - baba
Oxyvia Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję serdecznie, Krzysiu. :-)
Oxyvia Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo Ci dziękuję za tę niebagatelną pochwałę. Strasznie się cieszę. :-)
Oxyvia Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację, poprawiłam zgodnie z Twoją sugestią. Nawiasem: wszystko, czym jesteśmy, jest biologiczne. Dusza, duch i wiara w Boga. Wszystko. Dzięki za dobrą radę i za pochwałę. :-)
Oxyvia Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję najserdeczniej, Bolku. :-)
Oxyvia Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Izo, bardzo Ci dziękuję za wejście w świat wiersza i tak silne przeżycie go. Tak, życie składa się z błahostek, z pozornych błahostek, bo kiedy sobie uświadomimy, że tych błahostek mogłoby zabraknąć, nagle widzimy, że poza nimi właściwie nie ma nic lub prawie nic - poza nimi nie istnielibyśmy! Zresztą my sami jesteśmy jedną z takich błahostek tego świata. Właśnie to chciałam pokazać wierszem. Nie jesteśmy ważniejsi niż kałuże (niż woda, która krąży w przyrodzie i bez której nie byłoby życia). Pozdrowieństwa serdeczne.
Anna_Myszkin Opublikowano 11 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Do mnie mówi jasno, Oxywio. będą tak krążyć po chłodną wieczność nigdy na dłuźej nie zagrzewając miejsc sprostowanych Pozdrawiam :)
Oxyvia Opublikowano 11 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2010 Anno, dziękuję za piękny, wierszowany komentarz. Bardzo mi się podoba i rzeczywiście jest dopełnieniem mojego wiersza.
M._Krzywak Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację, poprawiłam zgodnie z Twoją sugestią. Nawiasem: wszystko, czym jesteśmy, jest biologiczne. Dusza, duch i wiara w Boga. Wszystko. Dzięki za dobrą radę i za pochwałę. :-) Hm - "dusza" jest zasadą życia biologicznego, "duch" jest raczej aktywną i swobodną siłą nadnaturalną :)
Monika_Gromala Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 Jest pięknie, ale bez wartości merytorycznej.
Oxyvia Opublikowano 12 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację, poprawiłam zgodnie z Twoją sugestią. Nawiasem: wszystko, czym jesteśmy, jest biologiczne. Dusza, duch i wiara w Boga. Wszystko. Dzięki za dobrą radę i za pochwałę. :-) Hm - "dusza" jest zasadą życia biologicznego, "duch" jest raczej aktywną i swobodną siłą nadnaturalną :) Różnie można te pojęcia interpretować. Dla mnie dusza jest rzeczywiście tym, co ożywia biologiczne ciało (ale jest niematerialna, raczej energetyczna, choć jest niezbadaną formą energii). Duch natomiast to jest szersze pojęcie. Nie musi przynależeć do ciała, jest niezależny od materii. Dusza jest częścią ducha, jest jego "kawałkiem", tym, który ożywia jakąś cząstkę materii - ciało biologiczne. Ale wiem, że dla różnych ludzi te pojęcia trochę co innego znaczą.
Oxyvia Opublikowano 12 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Moniko, dziękuję za "pięknie", bardzo mnie ot cieszy. Co rozumiesz przez wartość merytoryczną? Jest to wiersz o wędrówce dusz, o krążeniu wody i życia w przyrodzie, o zanikaniu życia na Ziemi i jego ucieczce w kosmos (a może w zaświaty?), o zmienności wszystkiego w każdej chwili, o różnych postaciach tej samej istoty (lub o różnych formach tego samego istnienia)... O czym jeszcze? Znalazłoby się. Czy w tym wszystkim doprawdy nie ma merytoryki? Fajnie, że się odezwałaś. :-)
Pan_Biały Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2010 zaniechałbym powtórzenia tytułu w pierwszym wersie, psuje odbiór Oxyvio jeden za słabszych niestety, bardzo dużo przymiotników a one tłamszą wiersz, z formą również na bakier - nie trafił czytam i czekam najlepszego r
Oxyvia Opublikowano 13 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Dzięki za wizytę, Panie Biały. :-) Już kiedyś ustaliliśmy, zdaje się, że piszemy w innych poetykach, dlatego nasze wiersze nie trafiają do nas wzajemnie. Widzisz, ja lubię przymiotniki. Tu akurat celowo je nagromadziłam, żeby w ten sposób zbudować melodię i rytm, a jednocześnie wyeksponować wieloznaczność tych "kałuż". Lubię płynność i powolność przymiotników, ich stateczność, melodię, ich opisowość. Zresztą cała forma jest bardzo starannie opracowana. Nie ma tu błędów czy niedopatrzeń. Rozumiem natomiast, że wiersz może do Ciebie nie trafiać. Tak jak pozostałe, jak większość moich. Nic nie szkodzi. Pozdrawiam. Oxy.
Janusz_Ork Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 Oxyvio, mimo kilku drobnostek, jakie wytykają inni komentatorzy, mnie spodobał się ten wiersz i zabrałem go, tak jak jest, do moich zbiorów z ulubionymi. Może kiedyś znajdę go w jakimś Twoim tomiku, może poprawiony, może w innej formie. Wiersz przypomina mi utwory z cyklu -studium przedmiotu-, jak u Zbigniewa Herberta czy u Sylwii Plath. Serdecznie. Janusz
teresa943 Opublikowano 13 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2010 metaforyczne "kałuże" opisane w Twoim stylu, Oxy :) zawierają bardzo mądre życiowe przesłanie - wszystko, co się wokół nas dzieje, jest ważne i ma dla nas znaczenie, tylko jakże często, goniąc za czymś "nadzwyczajnym", gubimy to, co istotne tu i teraz, wszak przemijamy wraz z czasem, więc ... ot, taka moja "zadumka" :-) serdecznie i wakacyjnie - Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się