Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie ma nic pewnego poza prokreacją
prymitywną chęcią posiadania władzy


od wczoraj wierzę i stałaś się strawą na ustach turystów
o twarzach skostniałych jak ławy na których zaraz zasiądą
a potem kilka zdań po których ubędzie i czuję jak zwierzę
zaraz po śmierci na twoim łóżku spróbuję nazwać pięknem

niczemu winni

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oczywiście, że zaglądam, z uwagi na sentyment jeszcze z czasów podstawówkowego dzieciństwa, przez ten twój niczek ;))).
Tak Marti, zauważyłam. poruszasz trudniejsze a poważne tematy, które mają miejsce często blisko nas tylko są banalizowane,. Samo banalizowanie nie muzi wynikac z obojętności, czy też niezauważenia, lecz z pędu życia i ciągnięcia z tego chociaz minimalnej radości, która pozwala na optymizm i racjonalne przetrwanie., przez co siłą rzeczy temat, jak pewna sfera życia staje się zaniedbywana.

Pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

przejść bez komentarza,to mało,wiersz do rozgryzienia- dobre sobie,jak już ktoś zęby połamie,niech powie czy warto było...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   to teraz ja.   tylko się nie denerwuj:)   do zrozumienia Twojego wiersza nie użyłem prostego, polifonicznego, dwudziestoznakowego klucza przełożonego na nabustroferon z niskimi przerwami !   użyłem głowy.   czy dam radę go właściwie zrozumieć?   nie wiem.   ale tak. fascynujący niezwykle gęsty wiersz który hipnotyzuje od pierwszego   obrazu.   z jednej strony ten piękny, niemal filmowy dialog z modernizmem i ezrą poundem ( semafory i ławka zamiast stacji metra)   ale to co dzieje się w ostatnich strofach , to jest absolutny majstersztyk.     najbardziej zafascynowało mnie to genialne wielowarstwowe rozszyfrowanie czeremchy przez paradoks -- "niewydane, bo wydane - odleciały" .   ta lingwistyczna gra słów ma w sobie niesamowity aromat.   Twojej poezji aromat!!!   z jednej strony to los "starych panien"  i płatkow czeremchy, które były bezpieczne w pąkach (niewydane  ) ale gdy tylko otworzyły się i oddały wiatrowi (zostały  wydane) - bez zwloki, natychmiast odleciały i zniknęły.   z drugiej strony to przecież genialna metafora samych wierszy, które wypuszczone w świat przestają należeć do autora.     ten zmysłowy błysk dymu i złotych nausznic, a na koniec ta przejmująca, chłodna obojętność natury, która "zdaje się nie zauważać" ludzkiego przemijania.....   wielkie uznanie za tę dojrzałosć.   głęboki ukłon dla Twojego talentu.   :)
    • Niechaj przynajmniej odsapną i trochę odsępią zanim zadrapią, drapną, nadepną i za nim wdepną.     Warszawa – Stegny, 24.05.2026r.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - myślę że wiemy czego chcemy  - ja tak mam -  gorzej gdy ktoś               nie wie czego chce marudzi - tak sądzę - miło że czytałaś - dzięki -                                                                                     Pzdr.gorącym majowym dniem.
    • @Jacek_Suchowicz   Jacku.   życzę Komuni radosnej i bezstresowej:)    
    • @Klaudia Gasztold ... Ona Ona nawet bez słów wie czuje   jest jak Bóg   wybaczanie nie jest trudem  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...