Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bo ja dzisiaj, drodzy panstwo, mam wychodne
/a znalazlam tego kogos z ogloszenia/,
zakupilam sobie nowe ciuszki modne,
przeciez wiecie, nasza moda wciaz sie zmienia.

elegancko - pomyslalam - w sukni czarnej,
ta przykryje, co w nadmiarze, zatuszuje.
w takiej dluzszej nie zobaczy, co niezgrabne,
oczy piwne na zielono pomaluje.

o dziesiatej juz mam booking do fryzjera,
blond czy mahon? w ktorym lepiej mi do twarzy?
wszysko zrobie / zeby wziela mnie cholera!/
nie wiadomo, co wieczorem sie wydarzy.

nowe szpilki juz widzialam na wystawie,
takze czarne, z piekna klamra, taka zlota.
ja juz widze oczy pana, jak na jawie,
wierze mocno, ze przyjsc musi mu ochota...

kosmetyczke /Italianke/ zaprosilam.
z moja twarza, prosze panstwa, cos sie dzieje!
pod oczami czarne since i zakola
zapudruje, zatuszuje, mam nadzieje.

taka piekna, wystrojona, odnowiona
czekam pana niecierpliwie od godziny...
przyszla w koncu, mowi ze jest jego zona/?/
nie rozumiem tej pomylki, to sa kpiny!


australijka

Opublikowano

Bardzo mi zależy aby zdusić w zarodku ten konflikt, który zaczyna narastać
Miłe, kochane, sympatyczne, zapewne urodziwe koleżanki
Proszę zęby rozewrzeć w pięknym uśmiechu. Mniej powagi
Bo to Gombrowiczowska wojna miedzy analizą a syntezą
1) dla jednej najważniejsza treść.
2) dla drugiej forma
I obie mają rację.

Chcę nadal czytać Wasze utwory i chcę byście moje oceniały

Bo warto pracować nad formą gdy treść wspaniała. Dbając o każdego mojego czytelnika dziś w promocji:

Fraszka o forum.. naszym

Tu bawimy się językiem
I ty się baw z nami
Co? nie umiesz
Problemy,… duże…
To zacznij palcami…

Na klawiaturze !

Opublikowano

Dzieki za wpis mily Dyziu, ja uwielbiam zabawe "slowem", niech bedzie dowodem zalaczony wiersz. Oprocz zabawy warto szlifowac technike pisania /forme, rymy, rytm/, chyba, ze trafilam li tylko na zabawne forum. Nie dopatruj sie bron Boze zadnego konfliktu z mojej strony. Jesli nie lubisz uwag, napisz prosze i bedzie "po herbacie". Pozdrawiam serdecznie.
PS. Sama tez robie roznego rodzaju gafy, np. w tym wierszu mam rym gramatyczny i nie obraze sie, jak mnie za to skrytykujesz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      niestety z wiekiem ta sztuka staje się trudna , pomimo że mamy to wrodzone i jako dzieci otwarte wszystkie zmysły, ucisk społeczny i psełdo nauka sprawia że cieżko przestać myśleć a co się z tym wiąże coraz trudniej spać. a jeszcze jakieś niedorozwinięte ludzie grożą że cie zamkną, za samoleczenie lub brak pieniedzy i pracy. Masz prawo do życia ale kup sobie wodę do picia.
    • @Berenika97 dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie 
    • Mam zaklęcie: Olewam to - taka reakcja organizmu Tak jest, tak odcinam się szybko od głóbców Szybciutko czuję ich, zanim o nich wiem Krzyczy mi głowa, ostrzegając przed trądem Nieczysty! Nieczysty! Nieczysty!   myślą w innych kategoriach, nie znają jak plami zła myśl nieodpowiedzialnie używają słowa, znaczenie wodząc  na pokuszenie, na stracenie i trąd z tego, trąd jest z nich   bawią się w znawców dobrego z natury nic to, niczego takiego Sekstus nie zobaczył bawią się w znawców złego z natury to też ułuda i mgły, ulicznych grajków  kłamców poetów, etyków-trądu świat
    • Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie...   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Co powiedziawszy, rozejrzał się wokoło. Najpierw spojrzał w lewo i za siebie, następnie w prawą stronę i za siebie raz jeszcze. Tak, jakby oczekiwał czyjegoś przybycia, względnie widział coś lub kogoś, co było - lub kto był - awidoczne bądź awidoczny dla oczu Mrocznego Lorda. Wspomniany prawie nie zwrócił na to uwagi, niemal zupełnie skoncentrowany na swojej złości z powodu straty miecza świetlnego. Powód irytującego dlań uśmiechu jego dawnego mistrza stał się dla Sitha zrozumiałym dopiero wtedy, gdy otaczającą ich przestrzeń naznaczyły swoim pojawieniem się - a tym samym swoją obecnością - postacie mistrzów Jedi, którzy wskutek intrygi, uknutej przez Darth'a Sidious'a, a zarazem wskutek jego własnej zdrady,  stracili życie na początku wojny klonów. Chciał zadrwić, ale Moc, która przywróciła równowagę jego umysłowi, zamknęła mu usta poczuciem wstydu. Znacznie przewyższającego ten, kiedy został pokonany przez Obi-Wana na wulkanicznej Mustafar i kiedy leżał bezbronny, utraciwszy możliwość dalszej walki.    - A ci? - zastanowił się na widok trzech osób, które pojawiły się jako ostatnie - kilka chwil za mistrzem Yodą.     - To założyciel naszego zakonu - Obi-Wan skłonił się nisko przed Jezusem - i budowniczy naszej świątyni. Po czym dodał, zwracając Vaderowi energię kpiny:    - Czyżbyś go nie rozpoznał?     Dwie pozostałe postaci - kobieta i mężczyzna - zbliżyły się doń, trzymając się za dłonie. Zachowując całkowite swobodę i spokój zupełnie tak, jakby nic o nim wcześniej słyszały. Jakby emanujący odeń Mrok robił na nich żadne wrażenie ani wywarł jakikolwiek wpływ. Zupełnie tak, jakby go wcale nie czuły. Dopiero podszedłszy blisko, rozdzieliły się i obeszły go wkoło, ruszywszy w przeciwnych kierunkach.    - Darth Vader - blondynka w szatach Jedi ni to stwierdziła, ni zapytała.    - Zdrajca nad zdrajcami - dorzuciła, spojrzawszy na towarzysza. - Mężu?    - Żono - przybyły wraz z nią mężczyzna odwzajemnił równie spokojne spojrzenie.     - Pora ci na spotkanie z Mocą - emanacja Obi-Wana uśmiechnęła się po raz następny.       Kartuzy, 26. Lutego 2026 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...