@lena2_
Dotykasz czegoś bardzo głębokiego - tego momentu, gdy świadomość balansuje na krawędzi i wszystko, co pewne, zaczyna się chwiać. Dobrze, że to tylko sen. :) Lubię Twoją poetyczną wrażliwość. Piękna miniatura.
@Łukasz Jurczyk
Świetnie skonstruowałeś miniaturę psychologiczną poprzez serię błyskotliwych obserwacji, które razem tworzą przejmujący portret strachu ukrywanego pod maską męskiej brawury.
Tu użyłeś mistrzowsko mowy ciała - gładzenie uchwytu, stukanie w kubek, obracanie oliwki, szybkie łyki- widać tu lęk, niepewność, liczenie szans przetrwania.
Ostatni wers jest genialny - "Gaszę lampę. W półmroku widzę, kto bał się najbardziej." Paradoks - dopiero w ciemności widać prawdę. Świadomie tworzysz przestrzeń, w której maski mogą opaść.
Bardzo to wszystko jest uniwersalne! Po prostu mistrzostwo! :)