Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

skonczyl sie okres zalotnych spojrzen,
sciskania dloni, szeptow nad ranem,
czasu uczucia pomiedzy dwojgiem
cudownych nocy tchnieniem wezbranym.

juz nie dostrzegam blekitu nieba,
chocby nie bylo nan jednej chmurki.
ptak gdzies na drzewie inaczej spiewa
i nie tak samo lsni z miodu bursztyn.

juz gwiazd nie licze na mlecznej drodze,
krzyza poludnia jakos nie widac...
moze czas nadszedl, by cicho odejsc,
nitki nadziei proznej pozrywac.

choc wciaz jest "teraz" i pachnie latem
czuc ze odfrunie wraz z lotem ptaka.
i to wciaz zywe pewnie utrace,
nie da sie losu zgola wyblagac.

trzeba miec sily odejsc z godnoscia,
by wciaz zachowac piekne w pamieci.
zeby pragnieniom ponownie sprostac,
ciagle moc widziec, jak slonce swieci.


australijka

Opublikowano

Z góry przepraszam, że bardzo szczerze. Inne Twoje wiersze są sympatyczne, wiele w nich uczucia.
Pierwsza zwrotka tego wiersza, przypomina (za bardzo) inny utwór.(często deklamowany przy zawieraniu małżeństwa, może dlatego bezwiednie Cię oplątał)
To nie wytyk, z sympatią Pozdrawiam

Oczywiście pomyliłem wiersze, uwaga dotyczy " Miłość prawdziwa jest"
Przepraszam i jeszcze raz sympatyczny uśmiech.

Opublikowano

Masz racje kochanie, ten wiersz kiedys powstal na skutek zabawy internetowej, niby mialo byc malzenstwo i slub /hihi/ i ja jako ewentualna przyszla zona chcialam pokazac, jaka to milosc jest, zaczerpnelam informacje z listu do Koryntian.
Zgadzam sie zatem z Twoimi uwagami.
Nie obraz sie przypadkiem, kiedy sobie zartuje pod Twoimi tekstami, taki juz ze mnie zartownis. Pozdrawiam serdecznie z zimowej Australii. Danuta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W lato majta się nogami. Chodzi boso, to konieczne. Prześcieradeł dotykamy z wyjątkiem stóp.  Schną powietrzem. Lata tylko się  w majtasach, gdyż żar leje się wprost z nieba. I szybuje się, bo basen   znów do kolan. Zęby mleczne.    
    • Wcale nie łatwo wydoić krowę. Nigdy tego nie robiłam. Bardzo ładnie to odpisałaś, aż poczułam, że jestem tuż przy stołeczku jak ten kotek. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Z jednej strony uciekający tych przecież nie ma dławią się w strachu Na środek! którym śmiercią się grozi  gdy przeciw złu  są  pomagają Z drugiej strony zbrodni mordercy  którym kazano  wydano broń  nawet rodziny  żony i dzieci którzy przyjęli  splamionych krwią   Zobacz tu nie ma tych co zginęli oni zostali w ludzkiej pamięci  że się trupami zalała cisza zastygł na ustach w rowie im księżyc   Gdy się wyłania zimny miesiączek chadza po ścieżkach także nieludzkich wzbudza niepokój i zapytania choćbyś w to wątpił  podążasz z nimi        
    • Dziękuję @Czarek Płatak Właśnie tak. Szutrowa droga jest taką jakby szprychą dla tej okolicy. Wymyśliłam tę nazwę kiedyś dla naszej klasy i nie potrafiłam wtedy dobrze tego  uzasadnić, gdyby się dało wrócić w czasie. Mogłabym przeczytać swój wierszyk :) Akurat nie zapach pomógł mi sobie to przypomnieć, nie wiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Och dziękuję @piąteprzezdziesiąte rzeczywiście mogłabym tak opisać :) Od kilku miesięcy miałam ochotę napisać o szutrowej drodze, ale nie potrafiłabym chyba tak pięknie się poukładać z tymi wszystkimi datami :)   Super. Rzeczywiście to kwintesencja lata również dla mnie, małe przysiółki, zapiecki, dróżki gdzieś na uboczu. Tak odpoczywamy z rodzinka :) Szutrowa droga jest także całkiem blisko mnie  Dziękuję @Poet Ka Dziękuję @Berenika97 @viola arvensis   Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam udanych wakacji!
    • Robisz kawę Myślisz, że już się obudziłeś   Ale wciąż śpisz Otwierasz oczy Nie siebie   Myśli krążą wciąż tą samą drogą   Łyk.   To herbata.   Co wybierzesz?   Naprawdę chcesz żeby ktoś napisał twoją przyszłość?   Przecież robisz to sam. Za każdym razem,   gdy podnosisz kubek.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...