Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 43
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jestem idealistą - praktykiem ;))
Gdyby zdarzyło się to, o czym mówisz, świat nie zasługiwałby na to, by o nim pisać - wymyśliłbym nowy... :)

Odpowiedź wywarła na mnie duże wrażenie. Z doświadczenia wiem, że w nowym samotność czasem stanowi poważny dyskomfort.
miłego dnia!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jestem idealistą - praktykiem ;))
Gdyby zdarzyło się to, o czym mówisz, świat nie zasługiwałby na to, by o nim pisać - wymyśliłbym nowy... :)

Odpowiedź wywarła na mnie duże wrażenie. Z doświadczenia wiem, że w nowym samotność czasem stanowi poważny dyskomfort.
miłego dnia!

No przecież, nie wymyśliłbym samotnego świata...! :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


w drugiej nadużyłeś przymiotników, wyszło zbyt kawo-ławowo
ten miękki odsłonięty brzuch to twój?
ostatnia najlepsza
pozdrawiam
r

Piszę prościutkie, kawo-ławowe wierszyki ;)
Miękki brzuch metaforycznie przynależy do peela (u każdego zwierzaka, to część ciała najbardziej narażona na atak - stąd słabość). Wierszyk nie wyklucza jednak tego, że powodem "miękkiego brzucha", jest brzuch jak najbardziej konkretny... :)
Dzięki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Kurde, zaraz mi Violetta usunie i ten wierszyk :// Jakie tam mistrzowskie :)
    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...