Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nadzieja nie głupia
sieje na ugorze
by dotykać
polne kwiaty
zmysłem ugody

przejęci niedoskonałością
na odlew bijącego tętna
zawiązujemy
listki łodygom

wzrastające płatki
zaproszą
kryształowe łąki


(6 VI 2010)



z inspiracji "o tęsknocie" Judyt
- dedykuję autorce

Opublikowano

Dziękuję Krzysiu! niezmiernie mi miło,
zwłaszcza, że bardzo rzadko się trafia
inspiracja pięknem samego Boga. A tu widzę
u Ciebie właśnie to piękno. Niech rośnie od korzeni!
jestem zachwycona i mile zaskoczona(:
pierwszy raz zdaje się taka dedykacja mnie tu spotkała.
Ugoda- to jest to co mi się z wiersza rzuciło w oko
me marne jako Twoje indywidualne serduszkowe.
No i ta puenta- pokora.
Hm..naprawdę nie wiem co powiedzieć z tego daru.
Czy zasłużyłam na taką dedykację? oh(:
(pozwoliłamsobie na dodanie do ulbionych)
J. serdecznie i dobrego dnia, dziękuję!

Opublikowano

Judyto, cieszę się że Ty się cieszysz :) ja myślę, że nie ma co tak szczegółowo rozpatrywać dedykacji pod kątem zasług :) skoro Twój wiersz wzbudził myśl i myśl przybrała konkretną formę to warto było ją pokazać, tym bardziej że możliwości po prostu są :) a inna sprawa, że trafiasz do mnie swoim pisaniem, i dobrze.
pozdrawiam i miłego dnia życzę :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

no to suuuper, ze słońca najwięcej!
ja jednak, rozpatrywałam(pozwolisz, że będę taka zachłanna(;)
Pięknie Ci i ogromnie dziękuję raz jeszcze i mykam, bo dzień się zaraz może skończyć!J.(:
serdeczności po same wnętrzności

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...