Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyszedłem zapalić wyjść stąd wyszedłem
popatrzeć posłuchać pobyć
potworzyć preteksty do głębszych wdechów (jeden głębszy drugi)
zmierzyć (zawsze mierz w niebo) ile na jednym stąd dotąd

udać poruszenie wyzierającą zewsząd nagością
lecz trzymać się uparcie gołych bezokoliczników i znieruchomieć
w nawiasach ciemności w ten wymyślnie bezosobowy
a nawet bezpłciowy sposób mrucząc i sapiąc
jak zwierzę brodzące niewyraźnie w płytkiej trawie

obejść wyżyty zupełnie wymieszkały
wyżarty na amen obecnością kompleks mieszkalny (dziesięć oddechów?
dwadzieścia?) w okna zaglądając skompletować jeden (Jeden) kompleks Boga
cztery Edypa i jeden Edypa dla dziewczynek (dziewczynki trudniej podejrzeć)

– odnotować
A4 przechodzi w m4 i z powrotem

więc wrócić (i po to wyszedłem)
na jedynej drodze szeroko otwarł ramiona
przepastny acz skończony już
osobnik z (plus minus) ostatnim
w kółko z taśmy puszczanym
oddechem – wiesz że nie umrę dla ciebie - powiedział

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Rozumiem, że to refleksje po spacerze na osiedlu, gdzie wszystko widać, słychać i czuć, ale wiersz nie jest dla mnie prosty i musiałam czytać kilka razy, żeby go przeżuć. Jeszcze wrócę, póki co - myślę, że dużo wymagasz od czytelnika. Ale to plus. pozdr. anna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tam ar dama da, oto Adama dramat
    • @Berenika97 Dziękuję, zastanawiam się czy może zamiast " kosmicznie długimi rękawami " napisać " kosmicznie długim rękawem " . 
    • @hollow man   Podobno "Zmierzch" - ale to nie ten z wampirami, tylko ten, co zapinał niebo na pierwszy guzik.  W sumie nieważne co grali w środku - najlepszy seans i tak odbył się na zewnątrz.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @karenka Stary temat i tak mi się wydaje, że jednak poruszasz się w przewidywalnej trajektorii. Brakuje mi takiego... Żeby oddać czego mi brakuje, użyję francuskiego terminu, którego nie potrafię zastąpić czymś bardziej przyswajalnym... Brakuje mi 'jebnięcia'. Ale to wiesz... Opinia przechodnia.
    • @Łukasz Jurczyk   Jak to u Ciebie - tekst jest tak uniwersalny, że mógłby opisywać każdy ruch oporu w historii ludzkości - od antycznych rebelii, przez okupację podczas II wojny światowej, aż po współczesne konflikty.   Na początku - „Wiem, że ściany słuchają” - czyli zaczyna się od motywu paranoi i strachu przed inwigilacją, ale spiskowiec akceptuje ryzyko i odrzuca mentalność niewolnika. A bunt - to ruch oddolny, angażujący zwykłych ludzi. Bo okupacja to wchodzenie do domów, wróg jest jak wszechobecny brud.   Narrator rzuca wyzwanie „Królowi” czyli Aleksandrowi - spiskowcy wolą zniszczyć swoje miasto i zginąć, niż oddać je w ręce tyrana. To ogromna determinacja. Rodzina w czasie wojny to słaby punkt, „ciężar”, przez który łatwo człowieka zaszantażować. Jednocześnie to właśnie troska o bliskich i chęć zapewnienia im godnego życia jest ostatecznym powodem, „żeby nie klękać”.   Piękny aforyzm - „Wolność kosztuje” - bunt wiąże się z drastyczną ceną - krwią, śmiercią, zniszczeniem. Złudzenie, że bierność zapewnia przetrwanie, zostaje brutalnie rozwiane. Niewola nie jest darmowa - jej ceną jest powolne umieranie godności, ciągły strach i upodlenie. Zapłata jest ostatecznie wyższa, choć uiszczana w ratach przez całe życie.   Znakomity tekst!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...