Marek Hipnotyzer Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 tak trudno wycisnąć z siebie jakieś wspomnienia wiecie, że ludzie są różnie, różnie skonstruowani jedni chowają gdzieś głęboko ból i mogą wydobyć z niego wspomnienie jedynie poprzez posklejane metafory ....często na alkoholowym haju inni inaczej Spotkałem pewną przyjaciółkę około dwóch lat temu. Zawsze była wrażliwą i ładną dziewczyną. Pamiętam dobrze z podstawówki jej przypalane ( lub raczej sine) oczy. Och! była jak kobieca delikatność we własnej osobie. Ze wzrokiem dziwnie wpatrzonym w próżnie opowiadała mi o swoim chłopaku. Miała wtedy 19 lat, a Karol miał chyba 20. Postaram się to zacytować: "...dwa lata byliśmy razem. Pieprzył jeszcze na końcu, że te dwa lata dla niego coś znaczą. Zgadnij, co k... powiedział ( nie była zwykle wulgarna)...Powiedział, że boi się deklaracji...> ...powiedział, że dla niego daklaracją byłyby kolejne dwa lata ze mną...swędziła go dusza, że on nie zdradza, a inni mogą...swędziłaby go, co jest z tym światem?.." Miała wtedy 19 lat, teraz ma 22 i ma już niewiele dni przed sobą.... czy jeśli napiszę wiersz lub jakiś rodzaj prozy o tym, że świat jest beznadziejnie poplątany, że ludzie się ranią, to czy będzie to banał? to moja niepewność. acha! i jeszcze dlaczego warto żyć....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się