Anna Maria K. Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Pytają mnie wciąż o względem Ciebie uczucia O serca mojego na widok Twój ukłucia Nie ma logicznego początku, nie ma końca Jest tylko potrzeba coraz bardziej paląca Pytacie się teraz pewno, potrzeba czego? Potrzeba chronienia Ciebie od wszelkiego złego Wsłuchiwania się w muzykę oddechu Twego I kojenia przy Tobie serca starganego To nieukojona żądza Ciebie widzenia I zaprzestania wreszcie w ciemności błądzenia To wiara, iż Tyś mym samotności pogromcą Tudzież i przed złym światem najlepszym obrońcą Wszystkie te słowa, myśli i serca porywy Wyrażam póki ja żyję, pókiś Ty żywy Kilkoma słowami – Tobą nasycać oczy I podążać za Tobą, gdzie ma Miłość kroczy
Agnes Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 radzilabym napisac wszytsko jeszcze raz, bez rymów i skrócić o połowę, nie moglam dobrnąć do końca przy takiej postaci tego utworu Pozdrawiam Agnes
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się