Krzysztof Kwiatkowski Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Widziałem dziś Twój płacz. Był taki nienaturalny, chłodny, zimny, srebrny. Jakby cierpiał z powodu krótkiej egzystencji. Czuł się przez moment oczyszczony. Niedoceniony. Zastanawiał się co było jego powodem. Strachu nie zna, nie czuje. Co dziś się stało, nie wie. Nie płacz, tylko łez potoki smutne. Otrzyj. I odejdź. Wiem, jesteś zjawą ludzkiej tajemnicy po tej stronie kurtyny. Przydajesz się czasami, do poduszki...
Piotr Sanocki Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Brak atmosfery. Nieprawidłowa wersyfikacja. Mało oryginalna myśl i metafory. Treść nic nie znacząca, małowyrazista i przez to nudna. Postaraj się popracować nad formą wiersza. To ma być wiersz, a nie tekst. Popraw i podziel kilka wersów na kolejne, bo od tego zależy rytmika. Aha i jeśli masz czas, to poczytaj kilka znanych poetów, a będzie Ci łatwiej następnym razem :) Pozdrawiam serdecznie
Black Field Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 "Przydajesz się czasami, do poduszki..." zdecydowanie najlepsza czesc wiersza. i brak klimatu...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się