Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co by się stało,
gdyby,
jak Europę niedźwiedź porwał,
tak i mnie może by się chciało...

Ogromne zwierzę. Ciężkie łapy
ściskałyby mnie najbezpieczniej,
byłabym na nim taka mała
i bym siedziała bardzo grzecznie.

Zwierzę, jak pociąg, dysząc parą,
gnałoby ze mną krusząc skały.
Byłabym pierwszą jego damą
chętną przytulać cielska zwały.

Nie, już mi się całkiem odechciało…
nie chcę być Europą całą

Muszę uprosić moje zwierzę,
by unieść Polskę się zawzięło.
I powiem to zupełnie szczerze:
to jest trudniejsze dużo dzieło

Opublikowano

Czyżby Ela zabrnęła w meandry polityki? Trudne rzeczywiscie to dzieło; dla wielu niedźwiedź jest symbolem naszego dużego wschodniego sąsiada ...znów nie trafiłem? Pozdrawiam.

Opublikowano

Niedźwiedź tu nie jest sąsiadem (w sensie państwa), bo inaczej - któż to wie...Zaczęło mi się sexy, a skończyło jak zwykle u mnie - na polityce. Dzięki za czytanie . Nadaję Ci tytuł Honorowego S. Holmesa! Pomyślę o następnych zagadkach. Całuski. E.

Opublikowano

W przeciwieństwie do Gienia odebrałem wiersz bardziej mitologicznie i geograficznie niż politycznie. W związku z tym - przyjmując że jesteśmy niestety tak trochę ogonem Europy - wygląda mi to na ...nadstawianie się misiowi:):) Pozdrawiam Eluniu ..."strasznie":) W.

Opublikowano

Aj jaki figlarny wierszyk, chociaż na koniec pachnący patriotyczną przekorą. Toż z tego można zrobić dwa wiersze, jakby się postarać - lekki erotyk raz o wielbicielce kulturystów, polityczną elegię dwa dla Prawdziwych Patriotów.
Elu, no po tym wierszu czuję potrzebę rozejrzeć się w okolicy za siłownią...
A tak technicznie, to bardzo zgrabny i powabny. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ten tekst mógłby nie zaistnieć. Albo nie powstać.   Tak jak nie powstają rzeki. Nie powstają morza. Nie powstaje przystań.   Ten tekst rozbiera się w bezczas, na samych bezdechach.   Tak samo jak nie powstaje niebo, jak nie powstaje czyściec i nie powstają piekła.   Ten tekst mógłby nie istnieć. Mógłby nie powstać.   Gdyby nie powstała miłość, gdyby nie powstało życie i nie powstał ten czas.   Gdyby moja dusza nie zechciała śpiewać.   Mógłbym przecież nie istnieć, jak nie istnieje bezkres.   Jak nie istnieją ból i radość jednocześnie.   Jak słowo niesłyszane, wypowiedziane przed dźwiękiem.   Jak kwiat, który wyrósł z nasiona, którego jeszcze nie ma.   Nie ma mnie. Nie ma nas. Nie ma tego wiersza.   Jest pusty obraz.
    • @Stracony dokładnie o tym samym dziś myślałem i nawet tego samego zwrotu użyłem sztafeta pokoleń poetów... od króla Dawida... do Charismafilosa ;) (nieco nieskromności się wdarło) Pozdrawiam również.
    • @Charismafilos Myślę ze wzruszeniem jak inni poeci żyją w nas i przez nas nadal tworzą. Poezja dzięki temu jest jakby jednym wielkim dziełem pokoleń poetów. Wszyscy w jedno połączeni nie zginiemy zapomnieni. Dziękuję za refleksję, która poniosła mnie ponad dziś i teraz.
    • @Stracony u mnie tak jest, że każdy wiersz... to dodatkowo opowieść w pakiecie ;) Ona młodsza niż Kamil... rozkwitła po wojnie. Jak to ktoś napisał o niej: wprowadziła do poezji polskiej nowy element - motyw ciała uświęconego w misterium miłości i umierania. Ma piękne erotyki, ale także właśnie oswajanie śmierci (umarła w wieku 32 lat) i właśnie troskliwe uświęcenie ciała. A moje z nią przeżycie - zabrałem ją w 2001 do USA i tam się rozczytywałem. Nawet coś niedbale tłumaczyłem na angielski znajomym... ;) A dziś odnalazłem książkę z jej wierszami, dokładnie tą samą... i postanowiłem z nią porozmawiać...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem czy wypada, ale skoro zasiałeś ciekawość, to chętnie posłucham ( i myślę, że nie tylko ja) rozwinięcia tematu. Oczywiście nie naciskam. Halina Poświatowska kojarzy mi się z Baczyńskim, a to był mój ulubiony poeta młodości, obok Norwida.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...