Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

że to dla mnie spadają gwiazdy
a tarcza słońca włącza się
jednym ruchem twojej ręki
co dzień
zabawa w stwarzanie człowieka
który umie mówić kocham
niechże trwa
niech moje maje zawsze
zależą od słowa do słowa
stań się na nowo

dobry Panie jesteś dla mnie grzesznej
zbyt łaskawy i to akurat jest
bardzo dobre
a teraz pójdę otrzeć łzy wzruszenia
moje i Twoje

Opublikowano

Czasami "wyjmujesz" z moich myśli słowa i właśnie ten wiersz jest jakby mój. Piękne, pokorne i pełne wzruszenia dziękczynienie za codzienność, za każdą chwilę, ktora jest od Niego...
Wzruszona ślę promienny uśmiech specjalnie dla Ciebie, Aniu :))))))))))))))) Krysia.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To zabieram dla siebie :-))

zanurzam się jak w rzece
w każdym kocham
żaden dźwięk niech nie skala
tej modlitwy najczulszej
co kryje się w brzozie
która tańczy tak wdzięcznie
na swej nóżce chudej

:-)) anna

moje maje się mają majowymi słowami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cóż, "Polskość, to nienormalność" podobno i to od 81 lat, dzisiaj, to tylko powtórka z "rozrywki" (?) Chyba nie. Fajny tekst, pozdrawiam. :)
    • racje że racja, a nawet na jej temat wariacja :)
    • A piać    Pan ornitolog w Osace, z kwiatka na kwiatek nie skacze. Przez  brak owych skoków ma problem ów w kroku, że ptak, mi(A)st piać, tylko kracze.
    • Dobre. Wydaje mi się, że teraz byłoby jeszcze trudniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrawiam
    • Wybierają chamów wulgarnych prostaków a tych, którzy myślą inaczej bez słowa żegnają               Odchodzę             Z dnia na dzień znikam             Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo             zanim poznałam me alter ego               On chodzi w dresach             wieczorami wódę doi do dna             piję z nim do zezwierzęcenia               On mnie rozumie             uzależnień mi nie wmawia               On nie patrzy na słowa             imponuje mi jego prostota               Jego rozumiem             on nie ubiera słów w zbędne metafory             on tworzy rap             zamiast w poezji energię marnować               Z resztą zawsze Ci mówiłam -             bądź twardy             wiersze są oznaką wrażliwości             słabości               Więc na mój rozum             mężczyzna nie jesteś             jesteś tchórzem             miękkim antyfacetem               Wolę się oddać oblechom             zamiast znów słuchać o gwiazdach             moich oczach nosie i ustach               Wolę brać wszystko, co mam pod ręką             pamiętaj – mogę mieć każdego             nudą mieć partnera jednego               Ja pragnę innych próbować!               Jak możesz mi moralności wyparcie zarzucać             mówić o mnie – nienormalna             żyjesz w innym świecie –             przecież każdy młody smakuje życia!               Powinieneś jak ja, życie garściami brać             a Ty wciąż czekasz na tę jedyną             z którą na ślubnym staniesz kobiercu…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...