Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znowu odpłynęłam w swoim świecie,
gdzie wyobraźnia ludzka wręcz
przekracza granice realnego myślenia.
Życie staje się bajką.

Ujrzałam białe konie,
które podążały galopem
ku drewnianej bramie.
Piękne srebrzyste konie.
Jakież one wolne
i obce dla nich cierpienia.
Pomyślałam chcę być takim koniem.
Uderzać kopytem po
okrytej różami drodze.
Naprawdę piękne istoty.

Potem zobaczyłam
motyla.
Miał na skrzydełkach oczka,
a barwa jego przykuwała...
Na pewno nie jedne oko.
W sercu na pewno budził
nie jeden zachwyt.
Chcę też być taka jak ten motyl,
piękne stworzenie.

Nawet kwiaty wydawały
się tutaj piękniejsze.
Były jakby niewinne,
budziły wrażenie bardziej delikatnych.
Słońce świeciło jaśniej,a
wiatr wydawał się cieplejszy.

Powróciłam do prawdziwego życia.
Zamknęłam mój wymyślony świat
złotym kluczem.
Wrócę jeszcze tutaj,obiecuję.

Opublikowano

... Najpierw czytając (już wiedziałem, że będzie ładnie) myślałem, to niewłaściwe miejsce dla liryka... to poetyckie frazy opowiadania... dostrzegłem mankamenty w postaci regularności kropek i przecinków... i wiesz, może tutaj to ma uzasadnienie? Wszystko się toczy własnym rytmem. Wpadłem w ten świat. nie wiem kiedy... Tylko mam problem... ja nie chcę wracać do prawdziwego życia...

Można wiele zmienić... ale wiersz poruszył mnie tak bardzo, jak... nie pamiętam.

Gratuluję, cieszę się tylko, że wiedziałem... już wtedy, komentując Twój liryk (chyba pierwszy tu), że masz wielką wrażliwość. I cieszę się, że się nie pomyliłem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
    • @KOBIETA To jest cesja, nie obsesja i nie moja. Zachowujecie się normalnie, jak na... sytuację

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dobranoc.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...