Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie jestem ze świata
nie pluje na chodniki
i mam ciasne spodnie

lubię wcześnie się położyć
czasem zasnąć
czasem mogę

myślę o bajkach przeciwieństw
czy z dwóch połówek jabłka
jedna czerwona druga zielona
i czy się da
poderwać na długopis

dziwnie inny
bez napisów na czole
bez określonego pochodzenia

możesz mnie nie znać

Opublikowano

Ten wiersz dlatego pewnie jest na Warsztacie, a nie na Poezji współczesnej, bo mówi o tym, o czym mówi, i autor wiersza zapewne nie chce się narażać ludziom ze świata. A przecież temu wierszowi niczego nie brakuje, i jestem nawet przekonany że autor wiersza bardzo dobrze wie, że temu wierszowi niczego z walorów dobrej twórczości nie brakuje. Przepraszam, mylę się, autor ma rację, że zamieszcza ten wiersz tu, gdzie zamieszcza, bo przecież ludziom ze świata, ten wiersz nie ma prawa się podobać. Już nawet nie musi chodzić o treść wiersza, tylko o to, że dla ludzi ze świata, ten wiersz po prostu jest, bo musi tak być, co najmniej za staroświecki. Że co to za wiersz, w którym bez mała wszystko (od a więc do zet) wiadomo. Chociaż, wątpliwości małe zawsze mogą być, bo gdzie ich nie ma, tym bardziej, że gdy kto tylko będzie chciał (z ludzi ze świata), to się mogą (te wątpliwości) rozrosnąć do niebotycznych rozmiarów. Lepiej więc dla autora, żeby nikt nie chciał, zwłaszcza w innym miejscu. Pozdrawiam autora i ludzi ze świata.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...