Wilcza Jagoda Opublikowano 1 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 powrót To nie koniec snu, ciągle ta sama scena . Przecież to było tak dawno. Biegnę do pociągu, nogi wrastają w ziemię. Budzę się, zasypiam, pociąg we mnie, a ja nago, wstydzę się, że mam czarne stopy . Ubieram się w dobre uczynki , dla świętego spokoju zdobyta nowa sprawność - kartki na cukier wielogodzinne kolejki za kieliszkiem kawy albo jakimś niepotrzebnym młynkiem. W środku zimy idę do pracy w gumofilcach.Obcasy nie stukają . Cichutko, mięciutko . I głupio, że wystać nie mogę nowych butów. A dziś co. Nic. Wielki szum. Mam wszystko oprócz kartek na cukier. 2. wersja mine To nie koniec snu, ciągle ta sama scena biegnę do pociągu nogi wrastają w ziemię budzę się, zasypiam już pociąg we mnie a ja nago i wstyd że mam czarne stopy. Przecież to było tak dawno uczynki dla spokoju, kartki na cukier i kolejki za kieliszkiem kawy albo jakimś niepotrzebnym młynkiem. To nic gdy w środku zimy idę do pracy w gumofilcach obcasy nie stukają cichutko, mięciutko i głupio że wystać nie mogę nowych butów. A dziś co. Nic. Wielki szum. Mam wszystko oprócz kartek na cukier.
Anna_Para Opublikowano 1 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 Jagódko: Jeszcze kropka po: "nowych butów". Śnią się po nocach dawne doświadczenia w surrealistycznych obrazach! Dobrze, że to tylko sny! Serdeczności, Para:)
Gość Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 Pamiętam te czasy. Wiersz rześko się czyta. Zaciekawia. I zakończenie - jak dla mnie tęskniące. Pozdrawiam.
mine Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 Ja zapisałabym to tak: To nie koniec snu, ciągle ta sama scena biegnę do pociągu nogi wrastają w ziemię budzę się, zasypiam już pociąg we mnie a ja nago i wstyd że mam czarne stopy. Przecież to było tak dawno uczynki dla spokoju, kartki na cukier i kolejki za kieliszkiem kawy albo jakimś niepotrzebnym młynkiem. To nic gdy w środku zimy idę do pracy w gumofilcach obcasy nie stukają cichutko, mięciutko i głupio że wystać nie mogę nowych butów. A dziś co. Nic. Wielki szum. Mam wszystko oprócz kartek na cukier. Może co nieco się przyda, a może nie. Ja swoją drogą nie pamiętam tych czasów, ale wiersz ciekawy. Pozdrawiam, a
Magda_Tara Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 tyś ze mnie ja z ciebie, Jagódo :) te same sny, te same nogi wrośnięte w sen, i te cholerne kartki (ukradzione prze świętami).A dziś co. Nic. Wielki szum. Mam wszystko oprócz kartek na cukier. se ne wrati łap co daje los tarzaj się jesteś taka sama Jagódo - wszystko możesz tylko uwierz buziak! to mija, Jaga, rozmawiaj! :))
aluna Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jagodo nic bym nie zmieniała! Pięknie,,,swietnie napisane ,ja bez usterek to widzę! Pozdrawiam! Ania
Judyt Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 jak wszystko- to po co się martwić? wiersz nie z tej dekady, za dużo kropek na pierwszy rzut oka J. serdecznie
bestia be Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 ciekawe obrazek z ,,socjalizmu" , podoba się takie uwiecznienie tamtego okresu zapisane w sposób liryczny pozdr bestia
Wilcza Jagoda Opublikowano 3 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2010 Bardzo dziękuję za komentarze, życzę dużo dobrego bez powrotów tamtego okresu.... zdrowka
Marlett Opublikowano 3 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2010 Wilcza Trudno dojść do siebie po obudzeniu się ze snu pod tytułem ;proza życia w PRL. Wiele podstawowych artykułów można było kupić w sklepach PEWEX-u za dolary. Władza bardzo ich potrzebowała. PozdrawiaM.
Wilcza Jagoda Opublikowano 3 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i nie tylko władza... dzięki Marlett
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się