Tali Maciej Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mój romantyk nie wzdycha(-: mój romantyk stoi jak żołnierz na baczność wolę do drugie zakończenie filmowe(-: pozdr
M._Krzywak Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, jak już dzwoniłeś, że nie pijesz :))) nie no, browara przed próbą strzele a i po próbie jeszcze jednego pozdr Tak - tak jak ostatnio :))) A, i pogadamy o zaimkach ;)
bestia be Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 stajesz przede mną naga a ja czuję się jak ocet winny Zobacz jak powinno być ,, a ja " zbędne wata literacka wystarczy ,, czuję" i winny ocet nie inaczej cofaj się w Barok i co błyszczysz . Niech zostanie polecamy wiesz , kto pisze a ja , a ja -------- początek i koniec krytyki , bo dalej nie czytam pozdrawiam aha bo rytm nie pasuje i idziesz na łatwiznę jednak nie tędy droga w obecnej ars poetica bestia masz plus, bo nie jestem tutaj dla niszczenia poezji , bo sam wiersz ma coś w sobie sens, watek , myśl jaką kreujesz i doczytałem do końca cześć myślisz , że zależy mi na plusach minusach pomyłka i to wielka, myślisz , ze Ty mi dałeś minus, to odwet , Ty tracisz nie ja i nie jestem gówniarzem to raz, mam szeroki zasób wiedzy to dwa
M._Krzywak Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dajesz plus za nieprzeczytany wiersz?
bestia be Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dajesz plus za nieprzeczytany wiersz? poczytaj dokładnie, a wtedy zarzucaj dura lex, sed lex
Tali Maciej Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zgodzę się, że a ja jest watą, ale jak to czytam na głos to wolę jak to jest ,takie zboczenie fonetyczne((-: winny ocet z tego akurat nie mogę zrezygnować, to myśl z której wyklarował się cały wiersz, tak akurat u mnie powstają teksty, z pojedynczych zdań do których dopisuję resztę. p.s mi też nie zależy na plusach czy minusach, a jedynie na dobrej zabawie w środowisku ludzi, którzy po prostu lubią się bawić słowem pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie no, browara przed próbą strzele a i po próbie jeszcze jednego pozdr Tak - tak jak ostatnio :))) A, i pogadamy o zaimkach ;) czas na konkrety Michale, nowe projekty się klarują i to może być ... jutro jestem 18 z hakiem pozdr
bestia be Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zgodzę się, że a ja jest watą, ale jak to czytam na głos to wolę jak to jest ,takie zboczenie fonetyczne((-: winny ocet z tego akurat nie mogę zrezygnować, to myśl z której wyklarował się cały wiersz, tak akurat u mnie powstają teksty, z pojedynczych zdań do których dopisuję resztę. p.s mi też nie zależy na plusach czy minusach, a jedynie na dobrej zabawie w środowisku ludzi, którzy po prostu lubią się bawić słowem pozdrawiam chodzi o inwersje , gdyż przymiot zawsze stoi przed rzeczownikiem w poezji w mowie potocznej mówimy kot biały ale w poezji formalny zapis , to biały kot nie inaczej , lecz w Baroku przymiotniki pisali na końcu wersów jednak przez wszystkie kolejne epoki zapis się zmieniał aż do Współczesności, i jeszcze jedno liryka nie ma ustępstw jak fraszka czy limeryk w myśl zasady licentia poetica pozdrawiam bestia
amerrozzo Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co ty, nauczyciela uczysz? Druga sprawa: bredzisz. Rozwodzisz się, nie dość że bełkotliwie (ledwo cię zrozumiałem, kropek nie znasz, przecinki stawiasz, jak ci się podoba, zdań wielokrotnie złożonych zbudować nie potrafisz), to jeszcze bez sensu. Może byś tak raczył się zastanowić, dlaczego autor zapisał to tak, a nie inaczej?
bestia be Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co ty, nauczyciela uczysz? Druga sprawa: bredzisz. Rozwodzisz się, nie dość że bełkotliwie (ledwo cię zrozumiałem, kropek nie znasz, przecinki stawiasz, jak ci się podoba, zdań wielokrotnie złożonych zbudować nie potrafisz), to jeszcze bez sensu. Może byś tak raczył się zastanowić, dlaczego autor zapisał to tak, a nie inaczej? heh czego sie jeszcze czepicie kropek sami poloniści nie mam czasu na wszystko:):):):, a tym bardziej na przecinki i kropki----żałosne ,,sie " ogonka też się czep
amerrozzo Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zobacz najpierw, czego ty się przyczepiłeś w wierszu. Takiej drobnostki, która zresztą w obecnej formie jest uzasadniona (czego pewnie nawet nie zauważyłeś). Czepiasz się bez sensu drobnostki, a masz problem z zaakceptowaniem tego, iż napisałeś bełkotliwy komentarz... Żałosne?
bestia be Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zobacz najpierw, czego ty się przyczepiłeś w wierszu. Takiej drobnostki, która zresztą w obecnej formie jest uzasadniona (czego pewnie nawet nie zauważyłeś). Czepiasz się bez sensu drobnostki, a masz problem z zaakceptowaniem tego, iż napisałeś bełkotliwy komentarz... Żałosne? Taka drobnostka czasami decyduje o wierszu:):):), ba Ty umiesz zdania budować hahahhaha ale jazda bez przecinka przed ale paranoja pozdrawiam dyskusja skończona:) :):):) naucz się pisać! Zdania złożone
amerrozzo Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zobacz najpierw, czego ty się przyczepiłeś w wierszu. Takiej drobnostki, która zresztą w obecnej formie jest uzasadniona (czego pewnie nawet nie zauważyłeś). Czepiasz się bez sensu drobnostki, a masz problem z zaakceptowaniem tego, iż napisałeś bełkotliwy komentarz... Żałosne? Taka drobnostka czasami decyduje o wierszu:):):) Ale o czym ma niby decydować "ocet winny"? Bo jeśli cię dobrze zrozumiałem, to nie podoba ci się zapis (że niby powinno być: "winny ocet"). Ale co powiesz na to: h ttp://pl.wikipedia.org/wiki/Ocet_winny (zlikwiduj spację po "h")
H.Lecter Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Ten ocet winny, bo od pasa w górę romantyczny, chyba za dużo myśli... ;)
bestia be Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Taka drobnostka czasami decyduje o wierszu:):):) Ale o czym ma niby decydować "ocet winny"? Bo jeśli cię dobrze zrozumiałem, to nie podoba ci się zapis (że niby powinno być: "winny ocet"). Ale co powiesz na to: h ttp://pl.wikipedia.org/wiki/Ocet_winny (zlikwiduj spację po "h") Dla mnie może zostać , jak jest ale nie dla krytyki żegnam telewizor kolorowy jest zajebisty:):):) aha jeżeli to jest nazwa własna ,,ocet winny" może zostać o tym zapomniałem dopisać, ale tutaj nie ma wykładów polszczyzny, jak np ,,Morze Czarne" pozdrawiam możliwe , że jest taka nazwa na to nie zwróciłem uwagi za bardzo byłem wczoraj zmęczony jak teraz
amerrozzo Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie może, ale powinno. Mówi się "ocet winny", a nie "winny ocet" (no chyba że ocet z jakiegoś powodu zawinił, ale wtedy też raczej: "winny ocet winny" ;p). Poza tym w tekście ma to walor zabawy słowem. Prostej, bo prostej, ale jednak. Jeszcze jedno: mam nadzieję, że widzisz różnicę między "rzecz jasna" a "jasna rzecz"? To tak poza konkursem.
bestia be Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie może, ale powinno. Mówi się "ocet winny", a nie "winny ocet" (no chyba że ocet z jakiegoś powodu zawinił, ale wtedy też raczej: "winny ocet winny" ;p). Poza tym w tekście ma to walor zabawy słowem. Prostej, bo prostej, ale jednak. Jeszcze jedno: mam nadzieję, że widzisz różnicę między "rzecz jasna" a "jasna rzecz"? To tak poza konkursem. Wiem dlatego postawiłem dla wiersza plus jednak bardzo mi przykro wczoraj za dużo się działo i byłem zmęczony , gdyby autor napisał , ze to nazwa własna ,,ocet winny" bym przeprosił, ale wydaje mi się , ze tak i nie chce mi się szukać, to wszystko aha i jeszcze nasuwa się jedno ,,winny" jako homonim do całości, dzisiaj lepiej widzę:):):):):) pozdrawiam i miłej niedzieli zyczę i na tym polega wymiana pogladów bestia
bestia be Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie może, ale powinno. Mówi się "ocet winny", a nie "winny ocet" (no chyba że ocet z jakiegoś powodu zawinił, ale wtedy też raczej: "winny ocet winny" ;p). Poza tym w tekście ma to walor zabawy słowem. Prostej, bo prostej, ale jednak. Jeszcze jedno: mam nadzieję, że widzisz różnicę między "rzecz jasna" a "jasna rzecz"? To tak poza konkursem. widzę jednak może być napisane tak samo, tylko zależy od meritum rozmowy, tutaj jest na zasadzie angielszczyzny np rzeczowniki pozdrawiam bestia
amerrozzo Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja nie podzielam twojego entuzjazmu. Jeśli wymiana poglądów polega na pisaniu "hahahhaha" oraz "żałosne", to najwidoczniej wywodzimy się z różnych środowisk. Przy czym ty na pewno z patologicznego. A tak w ogóle to nawet nie rozchodzi się o to, że "ocet winny" jest poprawnie zapisany (czy to nazwa własna? wątpię). Chodzi o to, że ty jesteś nastawiony anty na inwersję w ogóle i nie zważasz na to, iż jej stosowanie jest w wielu przypadkach uzasadnione. Tylko tyle chciałem ci zakomunikować. A to czy pisze się "ocet winny" czy "winny ocet" interesowało mnie najmniej, bo nawet gdy zapis "winny ocet" był jedynym poprawnym, to ja uważam, że na terenie poezji, poeta ma pełną swobodę. I dopóki jest zrozumiały dla odbiorcy, niechaj pisze, jak chce. Być może nie mam racji, być może wynika to z różnego podejścia do samej poezji. Dla mnie poezja to taka specyficzna sfera, na której można sobie pozwolić na więcej, niż gdziekolwiek indziej.
bestia be Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja nie podzielam twojego entuzjazmu. Jeśli wymiana poglądów polega na pisaniu "hahahhaha" oraz "żałosne", to najwidoczniej wywodzimy się z różnych środowisk. Przy czym ty na pewno z patologicznego. A tak w ogóle to nawet nie rozchodzi się o to, że "ocet winny" jest poprawnie zapisany (czy to nazwa własna? wątpię). Chodzi o to, że ty jesteś nastawiony anty na inwersję w ogóle i nie zważasz na to, iż jej stosowanie jest w wielu przypadkach uzasadnione. Tylko tyle chciałem ci zakomunikować. A to czy pisze się "ocet winny" czy "winny ocet" interesowało mnie najmniej, bo nawet gdy zapis "winny ocet" był jedynym poprawnym, to ja uważam, że na terenie poezji, poeta ma pełną swobodę. I dopóki jest zrozumiały dla odbiorcy, niechaj pisze, jak chce. Być może nie mam racji, być może wynika to z różnego podejścia do samej poezji. Dla mnie poezja to taka specyficzna sfera, na której można sobie pozwolić na więcej, niż gdziekolwiek indziej. Kolejny raz mi ubliżasz, ale sam siebie krzywdzisz wypowiadając słowo ,,patologia" , nawet mnie nie znasz pozdr bestia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się