Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest nas dwóch,
Ja i duch.
Czynię zatem taki ruch,
By pomyślał żem jest zuch.

Nie dokucza, ino pląsa,
Widok jednak jego kąsa.
Pozostała z tego zucha,
Obiecanka krucha.

Ma przewagę wciąż nade mną,
I sukienkę nad to zgrzebną.
Opływowa w niej postura,
Płynie wraz z nią,a nie hula.

To z ciemnego chyli kąta,
Pod sufitem naraz pląta.
Choć nie brzęka łańcuchami,
Znudził mi się byt z duchami.

Ja nie widzę, ale czuję,
Że podgląda-obserwuje.
Ma przejrzyste białe oczy,
Widzi w dzień i widzi w nocy.

Raz gdy chciałem doń przemówić ,
Aby zechciał mnie poślubić.
Jakby piorun strzelił w ducha,
Po nim tylko pamięć głucha.

Nie chcę prawić ci kazania,
Lecz przysięga, przywiązania,
Rzadziej bywa jednak darem,
Mniejszym ,większym jest ciężarem.

Józef Bieniecki

Opublikowano

Trochę niezbyt jasna opowieść, za to bardzo wdzięczna jeśli chodzi o recytację. Sam przed chwilką dwukrotnie pozwoliłem sobie aktorsko się zabawić :-). Znaki przestankowe, zwłaszcza kropki są czasem przez Ciebie nadużywane. Dobitnym tego przykładem jest przedostatni wers, gdzie stosujesz ładną przerzutnię, ale niszczysz ją jednocześnie przecinkiem. Sam zresztą przyjrzyj się lirykowi i zobaczysz ten niechlubny marsz przecinków i kropek; lewa - prawa, lewa - prawa...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta wiosna- najpiękniejszy czas:) 
    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...