Marcin_Erlin Opublikowano 19 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2010 www.tvn24.pl/-1,1652717,0,1,prezydent-usa-zalega-za-ksiazki-300-tys-dolarow,wiadomosc.html
Gość Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Było lepiej, żeby leżały, kurz zbierały, były w ewidencji, nienaruszone, w gablocie, z możliwością wypożyczenia na dwa dni - można przedłużyć do tygodnia - później oddać, niezwłocznie, do gablotki, za szybkę, na półkę; odhaczone w katalogu, sumienie Jerzego niezszargane, w bibliotece zbiór kompletny, książki jak to książki - na swoim miejscu, w tumanach kurzu. Ważne wydarzenie, nawet przydałaby się świeczka, a może i żałoba.
Marcin_Erlin Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Osz isz kwasz! Wosz!
Jolanta_S. Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2010 ale drogie jaja, przeliczali odsetki za dwie książki po tylu latach - tak Marcinku to się nazywa współczesny "rozsądek"... serdecznie pozdrawiam :)*
Marcin_Erlin Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grrr...
Gość Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Osz isz kwasz! Wosz! ...a dodatkowo, jako tako, przyznam jeszcze, że właściwie jeśli o to chodzi, to racja; a ty, jako że widzisz przecież, i rozumiesz przecież, panie błazen! - do cyrku czem prędzej, w zastępstwie za komara, co bez skrzydeł wspina się po linie i robi przy tym, w ramach i poza nimi, kupy wielkości krowich placków, na bieżąco, i na gorąco
Marcin_Erlin Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Osz isz kwasz! Wosz! ...a dodatkowo, jako tako, przyznam jeszcze, że właściwie jeśli o to chodzi, to racja; a ty, jako że widzisz przecież, i rozumiesz przecież, panie błazen! - do cyrku czem prędzej, w zastępstwie za komara, co bez skrzydeł wspina się po linie i robi przy tym, w ramach i poza nimi, kupy wielkości krowich placków, na bieżąco, i na gorąco ...i....?
Gość Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...a dodatkowo, jako tako, przyznam jeszcze, że właściwie jeśli o to chodzi, to racja; a ty, jako że widzisz przecież, i rozumiesz przecież, panie błazen! - do cyrku czem prędzej, w zastępstwie za komara, co bez skrzydeł wspina się po linie i robi przy tym, w ramach i poza nimi, kupy wielkości krowich placków, na bieżąco, i na gorąco ...i....? Osz isz kwasz! Wosz! - a poza tym - wosz! kwasz isz osz
Marcin_Erlin Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...i....? Osz isz kwasz! Wosz! - a poza tym - wosz! kwasz isz osz ...aaa!...( Nie trzeba było tak od razu? Po co gdaczesz nie na temat?)
Gość Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Osz isz kwasz! Wosz! - a poza tym - wosz! kwasz isz osz ...aaa!...( Nie trzeba było tak od razu? Po co gdaczesz nie na temat?) Osz isz kwasz! Wosz! sam rozumiesz ;)
Marcin_Erlin Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...aaa!...( Nie trzeba było tak od razu? Po co gdaczesz nie na temat?) Osz isz kwasz! Wosz! sam rozumiesz ;) Stój! Kto tu!? Uwaga, podaję hasło! Kogut pieje na wieży o poranku... (Czekam na prawidłowy odzew albo won mi z wątku!)
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Osz isz kwasz! Wosz! sam rozumiesz ;) Stój! Kto tu!? Uwaga, podaję hasło! Kogut pieje na wieży o poranku... (Czekam na prawidłowy odzew albo won mi z wątku!) Na wieży? To jak on tam i na czym usadawia się do snu? Ma tam grzędy!? A wieża to co, cała zasrana od kogucich wypróżnień? A sam on tam mieszka? A kto mu daje jeść? I skąd on tam się wziął? A poskubać se trawki to on se nie może poskubać? A w ziemi podrapać? Biedny kogut, jak on tam ciągle musi piać w takich warunkach; pewnie ledwo tam pieje jednak ten kogut, bo pewnie ledwo zipie, bo jak tylko ty go znasz Mości Marcinie i tylko ty o jego feralnym miejscu zamieszkania wiesz, to wiadomo że on ledwo przędzie, a ileż można...takie coś...tolerować. A trzeba, bo jak ten co koguta zna jakiś głupi - zero myślenia - to co zrobisz? Zapiać se tylko rozpaczliwie, zaraz o poranku. ;)
Marcin_Erlin Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stój! Kto tu!? Uwaga, podaję hasło! Kogut pieje na wieży o poranku... (Czekam na prawidłowy odzew albo won mi z wątku!) Na wieży? To jak on tam i na czym usadawia się do snu? Ma tam grzędy!? A wieża to co, cała zasrana od kogucich wypróżnień? A sam on tam mieszka? A kto mu daje jeść? I skąd on tam się wziął? A poskubać se trawki to on se nie może poskubać? A w ziemi podrapać? Biedny kogut, jak on tam ciągle musi piać w takich warunkach; pewnie ledwo tam pieje jednak ten kogut, bo pewnie ledwo zipie, bo jak tylko ty go znasz Mości Marcinie i tylko ty o jego feralnym miejscu zamieszkania wiesz, to wiadomo że on ledwo przędzie, a ileż można...takie coś...tolerować. A trzeba, bo jak ten co koguta zna jakiś głupi - zero myślenia - to co zrobisz? Zapiać se tylko rozpaczliwie, zaraz o poranku...o piątej. ;) Ee! Ledwo głupi! Nie rozumiesz? Miał być odzew, a nie autobiografia! Mnie tam nie urzekła Twoja historia, chociaż jestem tolerancyjny. Czekam na odzew...
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na wieży? To jak on tam i na czym usadawia się do snu? Ma tam grzędy!? A wieża to co, cała zasrana od kogucich wypróżnień? A sam on tam mieszka? A kto mu daje jeść? I skąd on tam się wziął? A poskubać se trawki to on se nie może poskubać? A w ziemi podrapać? Biedny kogut, jak on tam ciągle musi piać w takich warunkach; pewnie ledwo tam pieje jednak ten kogut, bo pewnie ledwo zipie, bo jak tylko ty go znasz Mości Marcinie i tylko ty o jego feralnym miejscu zamieszkania wiesz, to wiadomo że on ledwo przędzie, a ileż można...takie coś...tolerować. A trzeba, bo jak ten co koguta zna jakiś głupi - zero myślenia - to co zrobisz? Zapiać se tylko rozpaczliwie, zaraz o poranku...o piątej. ;) Ee! Ledwo głupi! Nie rozumiesz? Miał być odzew, a nie autobiografia! Mnie tam nie urzekła Twoja historia, chociaż jestem tolerancyjny. Czekam na odzew... Czekaj se, ledwo Marcin, mnie tam, powiem ci, wszystko jedno ;) A autobiografia, ledwo Marcin, że ciebie nie urzekła, to co mnie to?!! Wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ojej, przepraszam, ledwo Marcin - poniosło mnie ;)
Marcin_Erlin Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ee! Ledwo głupi! Nie rozumiesz? Miał być odzew, a nie autobiografia! Mnie tam nie urzekła Twoja historia, chociaż jestem tolerancyjny. Czekam na odzew... Czekaj se, ledwo Marcin, mnie tam, powiem ci, wszystko jedno ;) A autobiografia, ledwo Marcin, że ciebie nie urzekła, to co mnie to?!! Wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ojej, przepraszam, ledwo Marcin - poniosło mnie ;) To nie jest prawidłowy odzew! Takie hasło obowiązywało na ostatnim zlocie sprzątaczy w kinach porno, ( ich również ciągle ponosi) ale już się rozjechali! Spóźniłeś się Amigo!
Marcin_Erlin Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie jest prawidłowy odzew! Takie hasło obowiązywało na ostatnim zlocie sprzątaczy w kinach porno, ( ich również ciągle ponosi) ale już się rozjechali! Spóźniłeś się Amigo! Smutne ;( Ależ skąd! Jak mogłeś tak pomyśleć? Nie wolno solić wątróbki już na początku smażenia, bo się zjeży i będzie twarda. Solimy na sam koniec.
Gość Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Smutne ;( Ależ skąd! Jak mogłeś tak pomyśleć? Nie wolno solić wątróbki już na początku smażenia, bo się zjeży i będzie twarda. Solimy na sam koniec. Na sam koniec, powiem ci, Marcinku: Amigo! Adios.
Marcin_Erlin Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ skąd! Jak mogłeś tak pomyśleć? Nie wolno solić wątróbki już na początku smażenia, bo się zjeży i będzie twarda. Solimy na sam koniec. Na sam koniec, powiem ci, Marcinku: Amigo! Adios. Pa.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się