Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nawet pies sąsiada na ganku usiadł w zamyśleniu
patrzy i słucha
choć nic nie pojmuje
kiedy wiatr zawieje
kiedy ptak zaśpiewa
albo gdy gałązka spadnie z drzewa
nie rozumie

może rozumiem troszkę więcej od niego
ale tak jak i on pojąć nie mogę
dlaczego tak dobrze tutaj pasuję

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jak chcesz Panie Krzysiu - zasugerowałem jedynie wcześniej, że przynajmniej dla mnie coś w nim nie gra - pisząc na koniec - chciałbym abyś się nie gniewał i takoweż zarysy wiersza (zwane "abbozzo") mógł wcześniej przemyśleć nim je do portalu przerzucisz - z całym szacunkiem
MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ja tam bluzgów nie widzę. tylko odpowiedź na komentarz (i komentarz do wiersza)
i czemu pozdrawiac nie wolno mimo, że wiersz się bardzo nie spodobał?

pozdrawiam ponownie (bez żadnej urazy)
Opublikowano

No cóż.. czasami mam poczucie bezsensu tego co robie.. a wszystko przez to ze niektórzy potrafią paskudnie zbesztać osobe piszącą.. w szczególnosci dla początkujących może zakończyć się ich przygoda z pisaniem bo ktoś ich zrównał z ziemnią...

taki komentarz ktoś napisał do przy okazji innego wiersza. I chcę tylko to powiedzieć. Nie uważam żebyś mnie zrównała z ziemią i paskudnie zbeształa. Ja się nie gniewam, serio. I w ogóle, krytyka jest bardzo potrzebna i działa jak kubeł zimnej wody.
Ja się tam nie poddam, ale ktoś inny by mógł. Pozdrawiam cię, Kotku serdecznie:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN     Poczekam, aż zdejmiesz zbroję.!  jakoś się jej nie boję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I bez ubranek  zastanie nas ranek   pa  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Można, a może trzeba, a może jeszcze inaczej? Wszystkim się nie dogodzi... a znaki zapytania są częściej używane, niż widoczne. Tak, zgadza się. W tę właśnie jasną stronę :)   Pozdrawiam.    Taka rola tytułu, który jakimś dziwnym trafem jest na początku, a zwykle czyta się go na końcu. "Z języka obcego" piszesz... hmm... to jest niezwykłe, nie wychodziłam z takim zamiarem.   Pozdrawiam :)       kula się i jajo kiedy trzeba od jednej ściany do drugiej ściany z jednego blatu na inne blaty czasem się zdarzy mieć krótszą nogę albo rowerem przemierzać drogę   wedle pomysłu roli i środków wszystko co człowiek zmierzy i zważy rozpozna lub sobie wyobrazi w tutaj zawartej treści wierszyka jest pewnie dobre nie ma co wnikać   :))   Pozdrawiam        
    • Tobie, co ci żal wypala serce, jak ogromny ogień żrący miasta. Tobie, co ci kłapouszym wersem smutek szepcze druzgocące hasła i wyciska łzy.   Tobie sadzę jabłoń na podwórku. W kwietniu się zachwycisz, spojrzysz na nią. Jej owoce przetrzesz podkoszulkiem, a jesienią spotkasz ją zdyszaną, marną i bez sił.   I pomyślisz, że już nic nie warta - niepotrzebna wcale, bo i po co. Jednak złotem będzie zachwycała, a w czas zimy – da przystanek kosom. Będzie śniegiem lśnić.   Wiem, że czujesz się spalonym wrakiem - dobrze znam Kłapouchego sadło. Jednak uwierz w to, że tak naprawdę ty nie jesteś wrak. Ty jesteś – jabłoń, co i zimą lśni!   25 X 2025
    • Codziennie modlisz się o zdrowie, lekarz stawia ci diagnozę, za niedługo będziesz w grobie, brak nadzieji, już po tobie.   Inny wiary w sobie nie ma, zdrów jak ryba, nic nie trzeba. Czy morderca, czy gwałciciel, żyje długo i szczęśliwie.  
    • @Lenore Grey Już Ci kiedyś pisałem, że jesteś żeńskim wcieleniem Schulza. Czerpiąc natchnienie ze snów sprawiasz, że jest to niewyczerpalne źrodło natchnienia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...