Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Beata Korybko zaprezentuje swoje wiersze i piosenki w "Cieplarni"


Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To baw się dobrze.
Bywaj.
ja serio, a ty taki... w ogrodzie luizy wyginales smialo cialo..teraz sie wstydzisz

Było do czego :)
Oglądajcie sobie, bawcie się dobrze, bywajcie też.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ja serio, a ty taki... w ogrodzie luizy wyginales smialo cialo..teraz sie wstydzisz

Było do czego :)
Oglądajcie sobie, bawcie się dobrze, bywajcie też.
my jestesmy twoimi zagorzałymi fanami i chyba zostaniemy już: odstawiliśmy monthy pythona, mr beana oraz głupiego i głupszego w daleki kąt, obecnie kilkadziesiąt razy dziennie czytamy twoją poezję, oglądamy ogród luizki i się zachwycamy...ty nasz guru złociutki..ti,ti,ti!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Było do czego :)
Oglądajcie sobie, bawcie się dobrze, bywajcie też.
my jestesmy twoimi zagorzałymi fanami i chyba zostaniemy już: odstawiliśmy monthy pythona, mr beana oraz głupiego i głupszego w daleki kąt, obecnie kilkadziesiąt razy dziennie czytamy twoją poezję, oglądamy ogród luizki i się zachwycamy...ty nasz guru złociutki..ti,ti,ti!

Tylko się nie zagalopujcie i przewietrzcie się czasem.
Bywaj.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


my jestesmy twoimi zagorzałymi fanami i chyba zostaniemy już: odstawiliśmy monthy pythona, mr beana oraz głupiego i głupszego w daleki kąt, obecnie kilkadziesiąt razy dziennie czytamy twoją poezję, oglądamy ogród luizki i się zachwycamy...ty nasz guru złociutki..ti,ti,ti!

Tylko się nie zagalopujcie i przewietrzcie się czasem.
Bywaj.
no nie obrażaj się, my tak ze wszyskim i każdym...nie jesteś pierwszy ani ostatni, który wpadł nam w oczy, aż tak uzdolniony to nie jesteś, a szkoda, bo szukamy mentora...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tylko się nie zagalopujcie i przewietrzcie się czasem.
Bywaj.
no nie obrażaj się, my tak ze wszyskim i każdym...nie jesteś pierwszy ani ostatni, który wpadł nam w oczy, aż tak uzdolniony to nie jesteś, a szkoda, bo szukamy mentora...

No, dzielniachy z was i na pewno równiachy :))))

(teraz ja się skręcam ze śmiechu :))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no nie obrażaj się, my tak ze wszyskim i każdym...nie jesteś pierwszy ani ostatni, który wpadł nam w oczy, aż tak uzdolniony to nie jesteś, a szkoda, bo szukamy mentora...

No, dzielniachy z was i na pewno równiachy :))))

(teraz ja się skręcam ze śmiechu :))))
tylko się nie skręć do końca, chociaz z drugiej strony...ale, ale, musimy kończyć. niech no angello tylko otworzy rejestrację, to zwalą się tu tabuny wolnomyślicieli, więc lepiej zablokujcie taką opcję i parzcie we własnym wewnątrz uznaniowym sosiku, jako , tfu, niezalezny portal literacki, o zasięgu ogólnopolskim...trzym się Panie Krzywak.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No, dzielniachy z was i na pewno równiachy :))))

(teraz ja się skręcam ze śmiechu :))))
tylko się nie skręć do końca, chociaz z drugiej strony...ale, ale, musimy kończyć. niech no angello tylko otworzy rejestrację, to zwalą się tu tabuny wolnomyślicieli, więc lepiej zablokujcie taką opcję i parzcie we własnym wewnątrz uznaniowym sosiku, jako , tfu, niezalezny portal literacki, o zasięgu ogólnopolskim...trzym się Panie Krzywak.

Spoko, dzięki, mogę wam dać jeszcze kilka nicków
- Laska Mojżesza, Gołąbek Pokoju, Sandał z Rzemykiem, Dzielny Wolnomyśliciel -
i bawcie się ładnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pająki uschły zaplątane w swe własne, pokryte kurzem sieci. Orły i jastrzębie poszły spać głodne  w swych dorodnych, pięknych gniazdach. Psy gończe zagnano na powrót do ogrodzonych ostrą, metalową siatką kojców. Ich kły nie zaznały krwi ofiary. Ich umysł nie upił się w szale  agonii jego truchła. Dlatego nadal miały w sobie diabelski amok. Rzucały się na siebie,  drąc fałdy skóry i połacie futra. Srebrne kule nadal tkwiły  załadowane w magazynkach. Pokryte zaśniedziałym nalotem. Milczące jak skrytobójcze morderstwo. Myśliwi wrócili do domów z niczym  ponad uczucie gorzkiej porażki,  głębokiej rozpaczy  i poczucia bycia wystrychniętym na dudka przez drapieżnika,  którego nawet nie widzieli na oczy. Żył nadal. Szlak prowadził po ofiarach jego morderstw. Kluczył, błądził, mataczył, kłamał… znikał. Lecz przecież istniał. Był legendą lecz cielesną i krwistą. W nocnym maglu bezkresnej kniei, błysnęło jego czerwone ślepie. W toni niewzruszonej śladem ptactwa ni ryby, odbiły się jak w zwierciadle rysy jego pyska. Tropy wbite twardo w leśny mech i piach, jak stygmaty raniły boskie gaje. Coś zgrzytnęło u płota. Coś mignęło za szybą okiennicy alkowy. Zastukało cicho w drzwi. Zaśmiało się wraz z wiatrem w polu. Chowając się za stojącą na baczność armią, zamokniętych, mgielnych chochołów. Każdy krzyż można obrócić. Gromnicę zagasić. Pogrążyć Was w postępującym powoli jak trucizna szaleństwie. Tyle razy powtarzacie. Nie bójcie się zmarłych. Bójcie się tych co żyją i stąpają po padole. A jeśli to ciała spokojnie gniją a dusze powstają z mogił? A może byłem pochowany już za życia? Drżyjcie niespokojnie przez czujny półsen. Wasze oczy i tak nie ujrzą. Umysły nie pojmą. A ja podejdę do obejść, by zostawić odcięte głowy ofiar  na chat progach.    
    • @Poet Ka My jesteśmy tymi myszami.   Białe masz dłonie? Pokaż je przez brudną treść. Tłum chce dowodu.   Pozdrawiam
    • Dziś ma imieniny Jerzy. Niechaj spojrzy, kto nie wierzy. W kalendarzu tłustym drukiem, jakiś prezent trzeba kupić.   Może dużą czekoladę, tą "Studentską" na bazarze? Może ziarna dobrej kawy, co w kubeczku co dzień parzy?   Na prawdziwki - kosz z wikliny, z Łysej Góry od Wiedźminy. Albo pióro wiecznie młode, co w swym biurku skrzętnie schowa.   Jednak wysłać już nie zdążę, żeby doszło jak należy. Prędzej wiśnia owoc zbierze... Zdrowia, szczęścia - drogi Jerzy!      

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Waldemar_Talar_Talar   epikurejskie carpe diem!!!   odrzucasz lęk przed nieznanym  skupiając się na jedynej dostępnej opcji - chwili obecnej.   szczęście jest tu  wynikiem braku niepokoju.   trafne i mądre:)
    • Ładnie, a niejeden / niejedna zastanawia się, co i dlaczego się /nie/wydarzyło a życie skręciło w inną stronę. Już pewnie Ci pisałem moją zawsze taką sama odpowiedź: co się stać mogło, a się nie stało, widać stać się nie miało. Pozdrawiam/
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...