MagdaWaw Opublikowano 29 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2010 Skradała się na palcach dokładnie, To chciało ją odnaleźć - bezradnie. Kroczyła nieświadomie w półmroku Sądząc, że skryje strach swój w obłoku . Znów próbowało zemścić się na niej Za grzechy, które choć od nieznanej Przyczyny żyją. Padają w końcu Wykończone wędrówką ku słońcu. Brak nadziei na odnalezienie W sobie choć kilku słów przez cierpienie.
Judyt Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 przeczytałam, się rymuje... do zastanowienia się z pewnością taki wiersz odczytuję o chwiejności J. serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się