Kieszonkowiec Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 „ p o s t l o v e ”w czasie postu nie wypadaa reszta – to zależy od pory: roku, dnia, godziny;od tego czy deszcz pada czy nie pada...w naszym pokoju z czterech sufitówi okna jestem czynnydwanaście miesięcy na dobę.okno służy nam niekiedy za drzwi wypuszczamy sięwówczas z ostatniego piętra na słońce.a słońce szkli się – przypadkiem.– kurczowo trzymam się schodów gładkichjak skóra pod czerwoną bluzką –w naszym pokoju nieswoim podajemy sobie kryształkisoli z odwodnionych łez. ty do snu kołyszeszwiersze. ja pielęgnuje nasze kwiaty doniczkowe.w naszym pokoju tkliwym noszę cięna sercu odmawiam litanię z mrówek spacerującychpod twoim stanikiem; na początek – – – na koniecukładam cię głęboko po środku. na spodku skraplam skrawkinocy oddech w pełni o zapachu księżyca – jeszcze przez chwilępodglądam cię przez sen i to jak w doniczkach rosną nam pióraamłodzieżitakrobitowdzień !amłodzieżitakrobitowdzień !
Agnieszka_Gruszko Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 a mi się podoba, mimo zgrzytów kilku, jestem pod wrażeniem Kieszonkowcu...ale jak dla mnie to się bardziej na kawałek niż na wiersz nadaje...
krip Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie rozumię dlaczego ktoś nazywa ten wiersz prozą? Nie wolno sięograniczać w swoich poglądach na temat poezji i pisania bazując tylko i wyłącznie na "klasyce"! Ten wiersz to czysta esencja współczesnych trendów w poezji, na których Pan Oyey się nie zna! Dlatego polecam kilku autorów (bardzo dziś popularnych autorów): M.Wabik, P.Smolak,J.Franczak, M.Grabysa, A.Sobol, R.Kucharski,G.Chytkowski,G.Garlej!(Miłej lektury życzę, w księgarniach powinien Pan zlaleźć)
Kieszonkowiec Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dziękuję wszystkim za krytykę. zgadzam się ze wszystkim, a dla Pana Ojejku (od którego pozerstwem zalatuje), przesyłam najserdeczniejsze pozdrowienia: wyhamuj nieco koleś!!!
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ten jest bardziej "trendy", tamten mniej "trendy", inny zalatuje "klasyką" i się nie zna... Co jest? A gdzie indywidualizm, własne zdanie, odczucia, charakter? Pokaz mody poetyckiej to ma być?Za dużo czytasz tego "trendy", krip, za mało wsłuchujesz się w siebie. Za trzy lata i tak nikt nie będzie pamiętał o tych, którzy są dzisiaj tak "modni" i na czasie. Trochę mniej "wiedzy" książkowej polecam, trochę więcej wyczucia.Jeżeli dzisiaj tak modna jest muzyka klubowa, to znaczy, że jestem zacofany słuchając Bacha, Stinga, The Doors, Albinoniego i wielu innych? Odpowiedz sobie na to pytanie... Pozdr.
Kieszonkowiec Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pan chyba nie wie o czym piszę. Choć nie do końca, to zgadzam się z opinią kripa na temat wiersza. Być może popadam w samozachwyt, ale kojarzę wymienione przez niego nazwiska i gwarantuję, że o takich poetach jak Smolak czy Wabik nikt w przyszłości nie zapomni - no chyba, że taki ignorant jak Pan!
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (Kieszonkowiec @ Aug 2 2003, 12:03 AM) no chyba, że taki ignorant jak Pan! Jeszcze nie powiedziałem słowa na temat wiersza, a tu proszę... Próba obrażenia?Na razie nieudana.
krip Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (Mirosław Serocki @ Aug 1 2003, 11:56 PM) Trochę mnie Pan Serocki nie zrozumiał. Trzeba znaleźć złoty środek pomiędzy trendami, a tradycją. Jeżeli ktoś upiera się, że jego idywidualizm poetycki ma polegać na "kalkowaniu zaszłości poetyckich"- to szczerze ubolewam. Poezja się rozwija, a konserwatyzm w tej dziedzinie sztuki jest zwyczajnym cofaniem się wstecz!
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Rozumiem doskonale słowo ignorant. I nie stwierdziłem, że nie należy się rozwijać, tylko trzeba zachować we wszystkim umiar. Owczy pęd nie jest dobrym sposobem.
magda Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mirku, coś przegapilismy chyba. Pojęcie umiaru wyszło z mody.Idziesz ze mną do lamusa, na staroswiecki rytuał parzenia zacofanej herbaty?
e-m-e-m Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (magda @ Aug 2 2003, 01:13 AM) Mirku, coś przegapilismy chyba. Pojęcie umiaru wyszło z mody.Idziesz ze mną do lamusa, na staroswiecki rytuał parzenia zacofanej herbaty? mnie stamtąd wyrzucili; okazało się że jestem za bardzo staroświeckii z takim podejściem dużo nie zarobię; nawet złamanego centa,ale niech im gwiazdka pomyślności... herbatę możemy zawsze wypić; duszkiem i do dna.Pozdrawiam
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Może pojęcie umiaru wyszło z mody, ale tylko w pewnych kręgach. Uwierz, że jeszcze nie warto iść do lamusa. Przepychanie się na siłę może i daje efekty, ale krótkotrwałe i strasznie niesmaczne. W pewnym momencie zaczyna brakować sił i wtedy bardzo szybko się spada. A trendy zmieniają się bardzo szybko. To jest tak, jak z architekturą. Podziwiamy nowoczesne jej dzieła, które za 20 lat będą wymagały remontu, ale i tak bardzo chętnie wracamy do budowli, które od setek lat takie same. I tam jest dopiero co podziwiać. Prymitywne narzędzia, ale za to jakie wykonanie! Pozdr.P.S. A dobrej herbaty zawsze się można napić. Napoje izotoniczne nawet jej do pięt nie dorastają Skąd Ciebie MM wyrzucili dokładnie? I kto Tobie takich bzdur naopowiadał?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się