Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Raz, paw chodził po podwórku,
Dumny, barwny, napuszony.
Obok coś dziobała kurka,
Pyta: chciałbyś mnie za żonę?

Ciebie miałbym wziąć za żonę?
Rzekł paw głosem, pełnym chłodu.
No wiesz, jestem obrażony,
Ja – paw, z królewskiego rodu?

Co się dzieje na tym świecie?
I nastroszył barwne pióra.
Niebywałe, co też plecie
Taka zwykła głupia kura?

Odejdź sobie i bądź zdrowy,
Zadufany ptaku tłusty.
Z wierzchu, jesteś kolorowy,
Za to w środku, do dna pusty.

Kogut przyszedł, co był blisko.
Stały bywalec podwórka.
Pokłonił się kurce nisko,
Chętnie za nim, poszła kurka.

Morał tej bajki sam się wyłania:
I tym z wysokim pochodzeniem,
Często brakuję wychowania.

R>K

Opublikowano

Witaj Ryszardzie bardzo przyjemna bajka, a morał...
święte słowa, właśnie tak często bywa, widzę w tym trochę
pewne osoby z mego życiorysu, które niby wysoko urodzone
okazują się puste w środku.
Ryszardzie pozdrawiam Cię serdecznie...

Opublikowano

Swoją bajką z morałem dałeś Ryśku miły, potwierdzenie maksymy, od której wzięła się wierszowana polemika : Pozory czasem mylą ;-))))
Bajka super! Wiesz, że się podoba!
Serdeczności i buziak
Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      biegnij powoli.!  Dobrze   @FaLcorN ? @iwonaroma   może na Ciebie? i może masz rację! Pozdrawiam serdecznie:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...