Judyt Opublikowano 23 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 rozpuszcza się i istota że jak na gałęzi pokrywa biała zalega tak na niebie dystansuje się grzesznik wolno stąpając po ziemi drżysz i płaczesz o jutro przepełnione tęsknotą a na dziś zrozumienie i troska Twojej miłości wystarcza zdrowy lecz chory duch jest jak cień na człowieku z choinki iglastej więc nie pozwól obumrzeć (......)
6 kilo Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 ano niech nie pozwoli Judytko, Twoje nastroje i tęsknoty, znakomite, pozdrawiam, jacek.
Judyt Opublikowano 23 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję z serca Jacku za przeczytanie doczekał się i trzeciego wejrzenia.. , J.(:
Anna_Para Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Judytko: wiem, że to literówka! "ziemi" być musi! A wiersz tajemniczy, w tabletce. Cieplutko, Anna:)
Judyt Opublikowano 23 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję bardzo Aniu, poprawię rzecz jasna J. serdecznie..i również cieplutko za oknem też
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 przeczytałem, myślę, pozdrawiam :)
Judyt Opublikowano 23 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Sylwestrze za to przeczytanie..i uśmiech J. serdecznie..
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 - to znowu ja - jak powiedział Szkot wracając po dziesięciu latach do kapelusznika. - niech pan zobaczy, jaki kapelusz mi sprzedał ;). przeczytałem jeszcze raz i wyłowiłem ducha jak cień choinki na człowieku. bardzo mi się to podoba. ten cień, taki ulotny. i troska by go zachować. pomyślę jeszcze. może jeszcze coś znajdę :) do następnego wiersza lub komentarza.
Waldemar Talar Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam Serdecznie - miło tu i sympatycznie - czyli bardzo nastrojowo. Tyle tylko mogę powiedzieć o tym ciepłym wierszu . A jeżeli za mało - to proszę wybacz - ale o czy miłym i przekonywującym należy rozmawiać delikatnie - tak uważam . pozd. i życzę udanego dzionka
Judyt Opublikowano 24 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam Serdecznie - miło tu i sympatycznie - czyli bardzo nastrojowo. Tyle tylko mogę powiedzieć o tym ciepłym wierszu . A jeżeli za mało - to proszę wybacz - ale o czy miłym i przekonywującym należy rozmawiać delikatnie - tak uważam . pozd. i życzę udanego dzionka Dziękuję Waldemarze(: za ślad i ciepłe słowa, ja też tak uważam, dlatego tym bardziej dziękuję bardzo J. serdecznie i wzajemnie dobrego dnia
Judyt Opublikowano 24 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sylwestrze ponownie b. miło Cię gościć i uśmiechy Twoje odbierać. Wyławiaj jak rybak J. serdecznie dziękuję za miano także wiersza i zapraszam kiedy tylko chcesz(:
WiJa Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Wiersz, co najmniej intrygujący i ten zapis – złamana i zarazem nie złamana regularność i nieregularność tego wiersza. No i tak, jak się czyta, wiersz jest zamknięty puentą, ale to jest puenta nie zamknięta vel nie definitywna vel otwarta, tzn. czytelnik z miłą chęcią chciał by się dowiedzieć (co zresztą sugeruje wieloooooooooookropek) coś jeszcze, chociaż niczego więcej nie musi już wiedzieć. Bo wiersz taki (w tych ramach), jaki jest, spełnia swoją rolę, a już na pewno nie brakuje mu niczego (kluczowego). Bardzo pomocny w odebraniu (zrozumieniu i odczuciu) wiersza jest już sam tytuł „płatek śniegu” , który to płatek śniegu w wielorakim ujęciu jest tak ulotny (nietrwały), jak i wszystko to, co człowiek myśli, czuje, robi, najbardziej o wszystko (niepotrzebnie) się obawiając. Kiedy i tak ulotność ludzka (ludzkich poczynań), ducha ludzkiego tylko nie dotyczy (nie ima się). Cóż więc innego jest istotą człowieka, jak nie właśnie sam duch jego. O wszystko więc to, co nasze, jakże płonne (daremnie) i liche są obawy, oprócz ducha naszego i nie naszego. Z tym, że akurat wcale nie taka musi być wymowa wiersza, ale taka może być i jest moja interpretacja tego wiersza.
Judyt Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję WiJa za słowo i Twoją interpretację, rozbudowaną, sama radość czytać ją, zresztą bardzdzoo trafną (: J. serdecznie i cieplutkiego dnia
krzysztof marek Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 witaj Judyto. mnie ten fragment zastanowił:wystarcza zdrowy lecz chory duch jest jak cień na człowieku z choinki iglastej chory duch nie jest w człowieku, nie jest w jego duszy. jest jak narośl z igieł. intryguje ciało od urodzenia... układa mi się wiara w człowieka, stałą wartość w Twoich wierszach Judyto. przestawiając trochę znane przysłowie: zdrowy duch ozdrawia ciało. ciało jest grzeszne i nie jest to moim zdaniem wyświechtany slogan, tak po prostu jest. pozdrawiam serdecznie :)
Judyt Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Krzysiu za przystanięcie(: i że zaglądasz "ciało uduchowione duch ucieleśniony" jak mówił pewien święty to może taką dam odpowiedź na Twoje.., dziękuję za miano wierszy, J. serdecznie z wzajemnością i cieplutko, dobrej nocy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się