strange phenomena Opublikowano 14 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2004 Dla siebie los nas stworzył dwoje, Lecz nas rozdzielił traf żywota I twe słodycze nie są moje, Nie mój twój uścisk i pieszczota. Żyjemy jeno w snach o sobie, Gdzieś na wyżynach ponad światem, Gdzie nawet uśmiech jest w żałobie, Gdzie zimno wiosną jest i latem. Róż szczęsnym kwieciem nie wieńczone, Lecz nad łzy wyższe i dumniejsze, Sięgają w niebo po koronę Gwiazd serca nasze nie tutejsze. Tam się kochamy bladzi, niemi, Oczarowani przez cisz głusze, Jak jeszcze nigdy się na ziemi Dwie ludzkie nie kochały dusze. Niechaj tęsknoty wiecznej siła Przepoi istość naszą całą, By miłość bólem nagrodziła To, czego szczęście nam nie dało.
strange phenomena Opublikowano 14 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2004 To jest najpiękniejszy wiersz Leopolda Staffa!
Michał_Zawadowski Opublikowano 14 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2004 Czy najpiękniejszy? Sprawa gustu:) Wolę "Deszcz jesienny" i "Przedśpiew". A tak w ogóle to wolałbym zobaczyć tu Herberta lub Baczyńskiego:)
strange phenomena Opublikowano 14 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2004 Jak sam napisałeś, jest to kwestia gustu:) i nie tylko Herbert i Baczyński są poetami:). "Deszcz jesienny" i "Przedśpiew" to też piękne wiersze:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się