cezary_dacyszyn Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 znowu cienki , bardzo cienki koniec - poeta ma pytać czy podawać na tacy ? Ale trzy pierwsze strofy to już COŚ ... Pod nimi się podpisuję ...
Pan_Biały Opublikowano 20 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ten biedny chłopiec, to pewnie Forrest Gump pozdr jak tam panie uważasz, może być i Forrest pozdro
Pan_Biały Opublikowano 20 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. coś trafiło, dobre i to coś a finito no cóż dla mnie ok, ale wolność słowa;) dzięki za czytanie r
Oxyvia Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz rację Oxyvio:) i dla nich jest ten stwór;) kobiety są silniejsze od facetów i coraz częściej biorą sprawy we własne ręce;) i dobrze dziękuję za odwiedziny pozdrawiam r Czy silniejsze? Tak poważnie mówiąc, to w niektórych sprawach kobiety są silniejsze, a w innych mężczyźni. I to by było idealne, gdyby obie "pcie" umiały współdziałać ze sobą i się nawzajem dopełniać. Ale tak nie jest, bo nic w przyrodzie nie jest idealne (za to wszelki rozwój i ewolucja wyrasta z konfliktu i błędu, mutacji). No i dlatego, że nie umiemy - jako połówki ludzkości - współpracować harmonijnie, to w związku z tym raz na świecie jest matriarchat (czasy prehistoryczne), a raz patriarchat (dopiero co był od tysięcy lat). Ani jedno, ani drugie nie jest dobre dla żadnej "pci". Czy dorośniemy kiedyś do równowagi i równości?
Pan_Biały Opublikowano 24 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz rację Oxyvio:) i dla nich jest ten stwór;) kobiety są silniejsze od facetów i coraz częściej biorą sprawy we własne ręce;) i dobrze dziękuję za odwiedziny pozdrawiam r Czy silniejsze? Tak poważnie mówiąc, to w niektórych sprawach kobiety są silniejsze, a w innych mężczyźni. I to by było idealne, gdyby obie "pcie" umiały współdziałać ze sobą i się nawzajem dopełniać. Ale tak nie jest, bo nic w przyrodzie nie jest idealne (za to wszelki rozwój i ewolucja wyrasta z konfliktu i błędu, mutacji). No i dlatego, że nie umiemy - jako połówki ludzkości - współpracować harmonijnie, to w związku z tym raz na świecie jest matriarchat (czasy prehistoryczne), a raz patriarchat (dopiero co był od tysięcy lat). Ani jedno, ani drugie nie jest dobre dla żadnej "pci". Czy dorośniemy kiedyś do równowagi i równości? o prawie przegapiłem zapytanie;) masz rację Oxyvio, równowaga co do płci jest raczej mało prawdopodobna, tam gdzie cywilizacja prędzej i to już widać że płeć piękna walczy o swoje i mężczyźni coraz rzadziej się temu sprzeciwiają (ja osobiście trzymam za was kciuki), ale gdzie cywilizacja jest parę lat wstecz i religia jest dość mocno zakorzeniona, nie mówiąc o polityce kobiety długo nie osiągną statusu mężczyzn, choć organizacje prokobiece będą zapewne waczyć do ostatniej kropli krwi i niech im się powiedzie Czy dorośniemy do równowagi i równości? W skali świata myślę, że nie. ale jeśli wziąć pod uwagę jednostkę to jakaś część nas na pewno pozdrawiam r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się