Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Napisz proszę i przyślij nadziei okruszek,
Troszkę wlej w moje serce,w skołataną duszę.
Wiosna śpiewa wokoło,w kalendarza kartach,
Dla mnie póżna jesień,brudna, nic nie warta.
Tak mało, a wiele.Promykiem nadziei,
Czasem dawnym powracaj dobrych czarodziei.
Nostalgicznej pamięci powróć dawną świetność,
W imię starej przyjażni,odmień obojętność.
Dwoje małych gołąbków grucha sobie zgodnie,
Niosąc w życiu przed sobą wspólnoty pochodnie.
Chwilę sobie obcy,teraz tworzą parę,
Mierząc w drodze czas życia wspólnoty zegarem.
On grucha ,jest szczęśliwy,ona jak przystało,
W narzeczony ukłonach oddaje się całą.
Gniazdko pewnie uwiją,potomstwem pocieszą,
Chociaż zgodą bez końca życiową nie grzeszą.
Szepnij słówko jedyne,już wyciągam rękę,
Siedem róż czerwonych,uniżenie klęknę,
Tylko jedno,akt zgody,a po cóż się droczyć ?
Lepsza zgoda z miłością,nie po grudach kroczyć,
Na niebie dwie gwiazdki,jedna do mnie mruga,
Stoją blisko,ja jestem to ta właśnie druga.
Nie zamierzam spadać,choć my Drogą Mleczną,
Wspólnotową,życzliwą,w drodze nieba wieczną.
Tu na ziemi zacznijmy,aby w nieba kwiatach,
Po czasie nam pisanym,odpocząć ,w zaświatach.

Józef Bieniecki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • no własnie, tak jak napisałem , dysonans poznawczy
    • @Charismafilos O, i tu mamy coś merytorycznego. Thx.
    • Pamiętam jak Kiedyś dawno Poznałem Pana Pan Mroku Takie imię  Mu nadano Na ławce  Późnym wieczorem  Lubił siedzieć  Patrzeć się  Na innych Był sam Był smutny Towarzystwa pragnął  Tak pomyślałem  Podszedłem wtedy Przywitał się  Grzecznym tonem Nosił maskę  Skrywał emocje  Nie zdejmował  Był bezpieczny  Tak chciał  Spytałem się  "Co słychać" On odpowiedział  "Smutno mi" Miał maskę  Nie widać  Uśmiech widniał  Skrywał ból  Jego ciężar  Mnie dosięgnął  Byłem silny "Jak pomóc?" Spytałem się  Westchnął głośno  Palcem wskazał  Na boisko Dziecięca radość  Tęskno mu Chciał tego Ponownie doznać  Współczułem mu Usiadłem obok  Porozmawiałem szczerze Byłem młody  Rady dałem  Jakie znałem  Spojrzał się Na mnie Opowiedział mi Swoją historię  Była przykra Przygnębiająca wręcz  Słuchałem go Z zainteresowaniem Nie chciał  Takiego życia  Siedziałem dalej I słuchałem  Otworzył się  Jeszcze bardziej  Ulżyło mu Tak uznałem  Polubiłem go On mnie Również polubił  Długo rozmawialiśmy  Wsparłem go On wstał  Maskę zdjął  Ujrzałem uśmiech  Śmiał się  Był szczęśliwy  Ja również  Pomogłem mu Spotkaliśmy się  Dnia następnego  Bez maski Pan Mroku Innym człowiekiem  Się stał  Ucieszyłem się  I tak Kolejne dni Tak wyglądały  Do dnia Kiedy zmarł  Przykro było  Płakałem długo  Lecz potem Wyniosłem lekcję  Dzięki niemu Temu doświadczeniu Zacząłem pomagać  Wszystkim potrzebującym  Pocieszać ich Każdy człowiek  Nosi maskę  Za nią  Kryją się  Prawdziwe emocje  Niestety tłumione  Każdy człowiek  Wreszcie zrozumiałem  W sobie Ma takiego Pana/Panią Mroku...      
    • @hollow man zastanawiam się czy w ogóle kiedyś kochałem ;) @hollow man choć mam dla Ciebie bracie tipsa dla podkręcenia zasięgów... jakby co... lepszy tytuł względem treści zdaje się być: truposfera
    • @bazyl_prost To dobrze. Bardzo dobrze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...