Piotr Sanocki Opublikowano 13 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2004 Ten jest sprawiedliwy, Więc podążamy za nim. Bezgłośnie, Idziemy posłuszni Naszym oczom - uwierzyliśmy Ani jeden nie spojrzał za siebie, Jakby powrócić miał jeszcze Teraz w grób wplątani, W tą ślepą wiarę, W krzyże... Toniemy Patrzę Dziecko w ciemnym tłumie, Nie wytrzymuję - wybiegam, Krzyczę, Chwytam...! - Zły sen Ja popiół ściskam Teraz czysty, Leżę, Myślę... Już świta, A ja wciąż nie potrafię! Tak po prostu Zasypiać
Witold Marek Opublikowano 13 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2004 "A ja wciąż nie potrafię!/ Tak po prostu/ Zasypiać" - no i odetchnąłem z ulgą (ale i satysfakcją). Bo gdyby nie końcówka, odpłynąłbym mimowolnie w kierunku mesjanizmów Mickiewicza, a nawet dość konkretnego utworu... Swoisty mesjanizm pozostaje i tak, tyle że jako odrębny obraz/stan prześladujący prawdopodobnie podmiot liryczny. Za patos może się autorowi dostać - niesłusznie, uważam. Na tyle sprzyziemniało nam wszystko włącznie z literaturą, że taka poezja jest jak szlachetny kamień w Cepelii. Pod warunkiem, że będzie dobra stylitycznie. A tutaj w trzech pierwszych wersach troszeczkę drażni ogólnikowość. Znów ktoś może napisać: "krzyże, groby i tania apokalipsa". Może nieco ożywić, ukonkretnić obraz, ogólne przekazać detalami? Życzę uważnych czytelników :) Pozdrawiam.
Piotr Sanocki Opublikowano 13 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2004 Dziękuję Witoldzie za cenną uwagę. Z pewnością jeszcze się nad tymi 3 wersami zastanowię, lub nawet nad całą kompozycją :) Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się