Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Południowe lato, suszy mokre włosy
Miły wietrzyk szumi nad zatoki falą
W radosnej spiekocie błyszczą zboża kłosy
Pozłacany piasek szkli się ziemską chwałą

I twego spojrzenia rozkoszne lazury
Ciepłego dotyku przecudne muskania
Kołyszą w błogości arkadii kontury
Plecione obłokiem sielskiego oddania

Lecz wszystko to minie jak sen cięty jawą
Gdy czas swą cykutą okryje radości
Mdła cisza - nostalgia - będzie życia strawą
Tak płonie w mym smutku, gorycz szczęśliwości

Opublikowano

[quote]Tak płonie w mym smutku, gorycz szczęśliwości



Dokładnie tak się czułem gdyby opuszczałem na stałe, moją drugą Ojczyznę ...gdyby nie ..."zboża kłosy". Podarowałeś mi tym wierszem chwile wspomnień i refleksji. Pozdrawiam. Waldek
Opublikowano

Intarsja ma rację. Wiele par przemija wspólnie.
I Ty masz rację Łukaszu; w życiu piękne są tylko chwile. Ale nie zmarnować ich i móc cieszyć się nimi kiedyś - to wielka sztuka.
Wiersz oczywiście mi się podoba. Lubię takie klimaty.
Serdeczności
J.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...