Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


gdy rwieszyk kulszowa (cholerka)
lub inny przy pęta się im pas
nu nie rozbieriosz bez literka
w literkach tkwi clou i coolwy pas
;)
o raju, całkiem fajne, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie wiem jakie będzie w skutkach
To że zdradzę sekret teraz
Że miast liter kocham słówka
Stąd tak często je rozbieram

Pozdrawiam.

PS. zawo(a)dzi można graficznie zapisać zaw@dzi :)
PPS. Proszę bez aluzji politycznych ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czym byłby współczesny świat bez jednorazówek ;)
Pozdrawiam.

Bez prezerwatyw miałby więcej mieszkańców ;)

No ba, ale przenosząc problem na grunt literacki:

Są wiersze-stworki i pokraczątka
I te co straszą samym papierem
A o tym mówi ta krótka zwrotka
Że wraz z Chochlikiem jest ich w chimerę ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


okropny zrobiła mi rwetes
a jeszcze tym rajem mnie mami
i teraz ja biedny mam hece
bo wiersz jest o raju - nad stopami
:))

pozdrawiam Jacek

To lepiej uważaj, bo słówka
Bywają też czasem w rajstópkach ;)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz wiersze nie są nigdy puste, bo mówią o czymś, oddają emocje. Taka wiwisekcja serca
    • Zatruj mnie, zabij mnie Weź mnie martwego,  skoro już żywy kaleczę  każde słowo i myśl   Weź ode mnie dar swój, Niech zginę resztką Twojego ciepła Zjedz mnie i wybacz, teraz wybacz. Niech żyję, daj żyć proszę,   Zabierz mnie na pola i łąki, powiedz znów, żem się domyślił, Pogrzeb mnie wśród robactwa, daj policzek, proszę, zeżryj mnie   A seks będzie boski.   Wyleję na Ciebe łez deszcz, Ty na mnie też by znów w kłótnię wdać się, kiedy Twoje  stopy odarte z skarpet zbędnej cierpliwości mnożą we mnie myśli o obojętności   Rozejdźmy się, bo nie mogę znieść Twojego zapachu lubie tę pustkę pustych korytarzy w hotelu, gdzie mam Twoje souveniry. Lubę tak być, tak trwać   Bez myśli o tym, że kiedyś wrócisz. Z lampką arszeniku rozbitą o kant kuli,     
    • Dziękuję za wszystkie komentarze. Na tym zakończę rozmowę, bo nie widzę tu już przestrzeni do merytorycznej wymiany. Życzę powodzenia w dalszym pisaniu.
    • @Mitylene dziękuję   @obywatel  tak uważa AI, dla mnie jest czytelna, nie słabą, jest dokładnie taka jaką sam bym widział, AI to narzędzie tnie gdzie popadnie, nie zna jeszcze języka podtekstowego, gdzie znaczenia ścierają się z indywidualnym światem odbiorcy i autora.   To Pana wpis u wiersze_ z szuflady. Trudno jest się odnieść do AI.             @Stukacz dziękuję
    • @obywatel Głębię należy dostrzec i jest to często kwestia ciężkiej pracy intelektualnej, ja natomiast nie będę brał na swoje ramiona narzuconej mi odpowiedzialności, by tłumaczyć, w kontekście kontaktu z osobą oceniającą dzieło po łbach, tego co zostało wypracowane na kanwie wieloletnich doświadczeń.   Jeżeli natomiast moja deklaracja uznana zostaje za nieprawdziwą (a jest to bariera nieprzekraczalna), nonsensem jest deklarowanie czegokolwiek dalej, bowiem godzi to w moją wiarygodność a tym samym wszelką celowość dalszej konwersacji. W taki sposób rozmawiał nie będę. Nie będę także kompromitował swojego talentu artystycznego oraz pracy poprzez podawane właściwej interpretacji. Nie będę udzielał żadnych wskazówek, nie mam zamiaru już więcej z Panem rozmawiać. Żegnam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...