Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie jestem księciem, Bondem, ni ułanem
Gdy pokocham codziennością
Świat który widzę, tak zapewne zostanie
Nic nie zmienię serca szlachetnością

Od lat się wstydzę
Że w szybie widzę
Czy za oknem tęcza
Czy śnieżynki się kręcą
Twoją twarz
Chciał bym choć raz
Dziewczyno z okna
Ciebie spotkać

Gdy naprawdę spotkam
Przestanę w szybę zaglądać?
Czy do końca dotrwam?
Razem będziemy podążać?

Czy kochał będę?.. tak to czuję
Wiem, że za to się obrywa
Jedno solennie obiecuję
Już nic nie będę obiecywał

Opublikowano

Po takim ułańskim wyznaniu,
niby miłosnym, ale kazaniu,
zza szyby miła panienka
wyskoczy ze swego okienka,
pójdzie za Dyziem wszędzie
i na zawsze z nim już będzie...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cóż obietnice moje
Okraszać mają
Faktów się nie boję
Ale, psu na budę się zdają
Gdy tylko farsę okraszają

Z uśmiechem się kłaniam i pokornie zapraszam do czytania

Drwal porymany
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Świetlisty promyczku, jak ty potrafisz
Podejść po cichaczu, i za gardło złapać moją próżność

Możesz dalej w tym stylu, jeszcze, to tak milo łechcze

Dziękuję i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey dziękuję!! :) @Mitylene dziękuję za piękną interpretację:) pozdrawiam!
    • WIOSNA   Wstaje ciepły dzień majowy. Zima przeszła już radosna. To, co żywe chce odnowy; Życie budzi się, jest wiosna.   Na polanie szał zaczęty – Przeintymny widać, bowiem Kilka trawek jednej kępy Drga wyraźnie w rytm ...nie powiem.   Wśród gałązek jarzębiny, Dając zdrowia dowód wszelki, Piszcząc ślicznie od godziny, Nierząd czynią dwa wróbelki.   Nieco niżej, pośród liści, Zasuwając szczotką nową, Ślimak w połysk muszlę czyści, Będzie gościł ślimakową.   Dwie wiewiórki, przykład gracji, Mają problem już od roku: Dla sportowej satysfakcji Chcą to zrobić podczas skoku.   Mówi żonie konik polny, Popijając piwo Gronie: Byłbym ja ci bardziej zdolny, Gdybym był prawdziwym koniem…   Kret też powiew wiosny czuje. Oparł się o kopczyk piasku. W myślach głośno protestuje: - To też muszę po omacku?   Nieopodal jeleń siwy Siedzi z kraju leśnej drogi: - Ależ ten świat jest parszywy – Znów mi, kurczę, rosną rogi …   Pod akacją byk się byczy, Drzemiąc słucha pieśń słowiczą. Rozmarzony właśnie ćwiczy: - Niech ja skonam, ale byczo.   Truteń upachniony, schludny, Wierci się i pozy zmienia. Również problem ma dość trudny: - Jak tu bzyknąć bez bzyczenia…     Pan dżdżownica, zawstydzony. Przez rok o tej chwili marzył. A przed chwilą własnej żony, Nie ten koniec przyuważył.   I tak na okrągłym globie Rodzi nam się nowe życie. Cieszą sobą się płcie obie, A niestety, muszą skrycie.   To jest zgrzyt w teorii bycia, No bo coś tu się nie zgadza: Piękno, radość, pełnia życia, Komuś ciągle to przeszkadza …  
    • @Marek.zak1 napisałem to cynicznie
    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...