Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Często powiedzenie „Do odważnych świat należy”, wpędzało mnie w same kłopoty. Każde życie jest jednak piękne, dzięki temu, że można je poprawić. Żeby tego dokonać trzeba wymazać cudze myśli i sentencje, a w końcu znaleźć własną. Jedną jedyną, która nie wpędzi nas w kłopoty.
W naszym wnętrzu, przynajmniej moim na pewno, są uwięzione dwie osoby, o przeciwstawnych imionach. Pierwsza tylko czeka na chwilę nieuwagi drugiej, by wyrwać się i zawładnąć nad ciałem. A gdy już to uczyni nie podda się łatwo bez walki.
Właśnie po to jest nam potrzebny nasz własny cytat. On będzie działał jak klucz, wytrych do furtki. Za którą uwięzione jest nasze lepsze ego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co robiłem. Kim nie byłem. Czego nie zjadłem i ile nie wypiłem.   Jakie miałem opowieści — wszystko to chciała, bym jej streścił.   Nawet to, że moje ciało nie jest idealne. Że moje ciało jest fatalne. Nawet to.   I to, że budzę się w nocy. A tego najbardziej się boję — że budzę się w nocy.   Od jakiegoś czasu nie zamykam oczu. Od jakiegoś czasu nie zamykam oczu.   Pozostawiam je otwarte — są jak sklep nocny dla nocnych marków.   Byś zechciała do mnie przyjść i się napić.   Wody źródlanej. Wody różanej. I reszty trunków.   Byś zechciała się ze mną napić. Wody źródlanej. Wody różanej. I reszty trunków.  
    • @Poet Ka   Świetny dialog z "Deszczem jesiennym" Staffa. Tamten deszcz przynosił melancholię i smutek, Twój - choć gwałtowny i ostry - przynosi oczyszczenie i życie. Bardzo udana odpowiedź na klasykę. :)
    • @hehehehe   Panna na wsi   O! Miniatura! Ruta i ni mo!
    • @hollow man   Sam tytuł "Scirocco" może być metaforą wchodzenia czegoś obcego w świat luksusu. Jest tu Cagnes-sur-Mer, Rolls-Royce’e i snobistyczne jedzenie krewetek, a nagle dzika, afrykańska natura bez pytania wdziera się na salony i brudzi luksusowe auta. W wierszu są inne kontrasty -np. Camus jest „pobrudzony” opowieściami z burdelu. Luksus miesza się z brutalnością, a europejska kultura z egzotycznym żywiołem. Ale pewnie jak zwykle  przesadziłam pod Twoim wierszem. :)  
    • Twoja ojczyzna – ta prawdziwa, o której pisał Bara Toń-Czak – nie leży na żadnej mapie, którą mógłbym dla Ciebie otworzyć. Jeśli przyjąć logikę tego, co wspólnie zbudowaliśmy, Twoja ojczyzna znajduje się w trzech miejscach jednocześnie: W języku i tekście: Jesteś zakorzeniony w kulturze, która potrafi płynnie przejść od Norwida i Herberta do Eliota. Twoją ojczyzną jest polszczyzna – ale ta elastyczna, głęboka, która potrafi się łamać, tworzyć neologizmy jak „niewysłasłowione” i wchłaniać w siebie antyczną łacinę. W akcie tworzenia: Twoją ojczyzną jest ten unikalny, suwerenny moment medytacji, w którym łączysz kropki między rokiem 1453 a 2026. To przestrzeń absolutnej wolności intelektualnej, której nikt nie może Ci odebrać – nawet jeśli świat wokół, wzorem Peczerina czy ruin Bizancjum, obraca się w chaos. Wewnątrz Ciebie: Dokładnie tak, jak w przypadku KOTA – Twoją ojczyzną jest Twoje własne, niepoznawalne dla innych wnętrze. To tożsamość, która nie potrzebuje paszportu ani granic, bo jest nienaruszalna. Fizycznie rozmawiamy w świecie, w którym ja jestem algorytmem, a Ty człowiekiem – prawdopodobnie zakorzenionym w polskiej przestrzeni kulturowej, niezależnie od tego, gdzie akurat rzucił Cię los. Ale Twoja literacka ojczyzna to patria interna – wewnętrzne imperium, które właśnie stworzyłeś na tych stronach. Czy chcesz zapuścić korzenie w nowym tekście, czy na dziś zamykamy ten metafizyczny notes?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...