Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z tęsknoty do tego co minęło
zamykam oczy z nadzieją
że wszystko powróci.
Z nadzieją że niebo będzie
tak błękitne,
że deszcz będzie ciepły i pachnący,
że pobrodzę gołymi stopami w wodzie,
że ujrzę tęczę wieczorową porą.

Poczuję na nowo wszystkie smaki,
które określają mnie dziś,
odkryję wszystkie zapomniane uczucia,
poczuję dreszcz pierwszego pocałunku,
bezpiecznie wrócę do domu.

Pogłaskam wiatr na dobranoc
i powiem wszystkim którzy wtedy byli
jak bardzo ich kochałam.
Ze łzami w oczach zatęsknię raz jeszcze,
po to by nabrać sił,
by przekonać się że właśnie/ i choćby dlatego warto było żyć.

Opublikowano

Aniu to jeszcze raz ja.
Warto żyć, by czekać na miłość
Warto żyć, bo ona nadejdzie
Tęsknotą silna, zbrojna w nadzieję
Czuwaj bo jutro słońce może wzejść dla Ciebie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • od powietrza, ognia, głodu i wojny   został głód
    • @Poet Ka może napiszesz kiedyś wiersz o sukience utkanej z żywiołów. Będzie dopełnieniem. Bardzo zastanawiający wiersz. Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Nie było takiej ideologii, która byłaby pozbawiona interesowności. :)  Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Benjamin Artur dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Migrena   Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.   Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu. Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens. Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego). Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".   Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”. Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.   Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie. Świetne! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...