Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki.

już tłumaczę niedoskonałości warsztatowe.

Wierszyki powstawały w różnym czasie ale zawsze od jednego kopa i w tych drobnych potknięciach jest
zapisana ta chwila, są przez to, dla autora, bardziej autentyczne i cenne.

Co do " będzie pięknie" - przeczytaj to z pauzą akcentując pytająco "będzie" - jak będzie?

Czyli: "będzie ?" ... pięknie. W końcu chodzi o to, by ukochana zapamiętała słowo "pięknie" . Zostawienie "będzie" na końcu niweczy przekaz dla ukochanej - wiemy przecież, że "będzie", będzie.
Chodzi o podkreślenie, mocniejszy akcent, dla "pęknie". I tu został odkryty chytry plan peela.

Bąbelki są tak wesołe, że autor postanowił uwiecznić je dwa razy. Wierszyk mógłby obyć się bez zwrotki trzeciej, ale dajmy istnieć bąbelce o jedną zwrotkę dłużej. :))))

pozdrawiam.
Z mojego (babskiego) punktu widzenia o wierszykach wyjątkowych: wolałabym aby to "będzie" było na końcu, bo gdyby Ktoś mówił mi o miłości w taki sposób to "będzie pięknie" oznaczałoby tę ulotną chwilę. Natomiast gdyby "będzie" zostało zaakcentowane - to pozwalałoby żywić nadzieję, że "Zaangażowany emocjonalnie"...o, dżizas :)))) będzie mówić tak do mnie nie tylko teraz ale i jutro, i pojutrze, i w czwartek, i za rok!....ach, rozmarzyłam się:))))
Bąbelki - jeśli trafi się w wierszu cukiereczek taki, mataforka zgrabna, weny uśmiech śliczny, czasem aż się prosi by razy kilka ozdobić tym strofy. Najcześciej jednak ten raz jeden jedyny pozwala najpełniej wybrzmieć cukiereczkowi. Powtórzenie rozprasza światło na dwoje i miast lśnić - jeden przeszkadza drugiemu.
Almare, Twoje wierszyki są dla mnie z tych, co to kiedy czytam - to frytką mieszam kawę, a keczup łyżeczką. Potem jeszcze zahipnotyzowana wychodzę z domu i spostrzegam, że dwa różne buty i płaszcz na lewą stronę założyłam ;))))))))))
Pozdrawiam cieplo :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wiersze "współczesne", lub inaczej, forma, w której są tworzone uniemożliwia ich recytację. To jest poezja do odbioru bardzo osobistego, intymnego: autor i czytelnik.

Można to sprawdzić - ja sprawdzałem, dając do recytacji fachowcom wiersze( z naszej stronki) dobrych autorów: polegli - czytając najbliższym.
Ciekawe jest to, że w wierszach rymowanych występuje czasem podobny problem - sylaby, ok; rymy, ok - ale do głośnego czytania, tak by zainteresować słuchacza, wiersz się nie nadaje.

Wielu czytelników przenosi sposób czytania wierszy współczesnych na wiersze rymowane - a to jest błąd. Tych wierszy tak czytać nie wolno. Tak samo, jak nie wolno czytać wierszy współczesnych, przykładając do nich miary z wierszy rymowanych. To zupełnie oddzielne światy.

Pozdrawiam.

Dzięki za wyjaśnienia, przeczytałam chyba nie tylko za siebie :))) wiele razy
istotne i znaczące uwagi z teoorii czytania.
Takich właśnie jest tu potrzeba więcej i bezpośrednio dobrze, kiedy pod przykładem.

Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Babski punkt widzenia jest decydujący!

Jednak dramaturgicznie lepiej jest dać na końcu "pięknie". Spróbuję, zapewne bezskutecznie, przekonać do mojej wersji, a przy okazji szerzej wytłumaczę się z powtórzeń.

zwrotka pierwsza:

i co się stanie Stan emocjonalny peela: niepewność. Pokazana przy pomocy
co się stanie wielokrotnych powtórzeń - echo. On chciałby, żeby Ona się
jak odlecimy z nim..., uwaga mocne słowo: zsynchronizowała, poszła za jego
jak dwie słowami. Pozornie to peel duka, duka ale tylko pozornie.Synchronizacja
kolorowe banie jest konieczna by odnieść sukces. To działanie podprogowe na obiekt
do nieba naszych zainteresowań. Te same gesty, powtarzanie czynności -
do nieba równoległość :)))))))))
w tęczę


co się stanie Zwróć uwagę, niepewność mija, jest tylko jedno powtórzenie.
i co się stanie Peel śmiało kreśli najbliższą przyszłość i jako dobry marketingowiec
jak zjemy mówi o niej w różowych kolorach. Bo jak inaczej?:))
kawałek chmury
na śniadanie
i tańczyć będziemy
cały dzień
nic
będzie pięknie
to "pięknie" ma się utrwalić, podkreślić, co już mówiłem wcześniej.
dodatkowo otwiera płynnie następną zwrotkę: pięknie zamknij oczy.


zamknij oczy Peel jest blisko celu. Zwrotka ma tylko 7 słów, po cóż więcej.
dotknij mnie
dotknij mnie powtórzenie: echo, synchronizacja. głos cichy spokojne-ukojny :)))
wyjątkowo


[nie chcę zwykłego Ta zwrotka bez powtórek- on wie czego chce i deklaruje: tylko
przyziemienia z tobą i to pełnym gazem, nawet na koniec świata.
chcę odlecieć
w błękicie zbełtanym
poetycką frazą W tym wierszyku starałem się pokazać wszystkie emocje jakie nam
w żadnym razie sam towarzyszą we flircie. wiem, że się udało! :)))
z tobą
pełnym gazem





Rozumiem i zgadzam się z Tobą.



Bardzo mi miło. Lubię być łaskotany. :)))))))))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • :))) Meta. Zyta rano, ta dam!!! Raki ma. Mami karma. Da to na raty, zatem?
    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
    • @LessLove   Lubię ! Robię kruchą tartę z grzybami i cheddarem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      coś mi się wydaje, że chcesz mnie zatrzymać na rancho do zimy prawdziwki u Ciebie? Hmm   oj @LessLove … i Ty właśnie mnie o prowokacyjność oskarżasz… czysta projekcja! spoglądasz czasami w swoje lustro? Co dostrzegasz?
    • @FaLcorN   Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak.
    • @.KOBIETA.   W pełni przy świetle pełni. Dobranoc!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...