Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wśród rozmytych twarzy codzienności
Jestem zwykłym dwunogiem
Wiara moją siłą wciąż podążam z Bogiem
W tym świecie zasad bez litości

Przeszłość odeszła w zapomnienie
Pamiętam tylko te chwile
Kiedy czas płynął mile
Czyli są dla mnie dobrym wspomnieniem

Teraźniejszość z nią spędzam czasu większość
Monotonna cieszy kiedy wpadnie chwila wolna
Niespokojna i rzadko kiedy bywa hojna
Liczy się rzetelność i swej pracy wierność

To niektóre tylko czynniki
Zdrowego rozsądku i życiowej logiki
Szarości w której potrzebuje miłości
Czasem gubię się w naszej rzeczywistości

Przyszłość od niej tak wiele wymagam
Me serce pęka gdy wstaje a za chwile już upadam
Ta droga krzyżowa da nam spokojną starość
A więc muszę odnaleźć w sobie wielką wytrzymałość...

Opublikowano

Kocham rym. Stanowi on część melodyki wiersza. Ale chyba poniosło Ciebie troszkę makowcu miły ;-)))
Moje głuche ucho nie dało się porwać do tańca tym razem.
Treść warta by nad nią jeszcze popracować.
To tylko sugestia skromna i moje odczucie.
Nie musisz ich brać sobie do serca.
Pozdrawiam serdecznie :-)
Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...