Anna_Para Opublikowano 11 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 pora się rozpakować z tej podróży głupiej oddać do pralni blizny zapocone strachem przepłukać gardło sokiem z jabłek albo z wiśni walizki wrzucić na strych pod nieczułym dachem wracać powoli żeby znów oswoić siebie po twardym lądowaniu na cztery litery pobyło się chwileczkę rok w zielonym niebie było co było...ot, los do ciężkiej cholery twarz namalować wprawnie w poprawne pastele i założyć od nowa że gdzieś tam jest szczęście pazury wbić łagodnie w leniwe niedziele zatańczyć w trawie boso nie wspominać więcej z szarości odgrzebywać urok oczywisty a tak przewidywalny że aż głowa boli rozpalić w ogniu dawno zardzewiałe listy byleby pomalutku maleńka – powoli bo boli boli
wanesa_ciska Opublikowano 11 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 powoli wracać ,,do siebie ,,,żeby tak jak mówisz móc wyprać tę dyskietkę wspomnień ,napisać eror ,,,,wyczyścić i pisać nowe ,niekoniecznie takie szare np,,,,
teresa943 Opublikowano 11 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 tak na pierwszy rzut oka skojarzenie - "czas się rozliczyć"...z życiem, z przeszłością. uporządkować, co trzeba. spalić "żółkłe kalendarze" i...zajrzeć w "drugie dno", które widać coraz wyraźniej :) technicznie niech inni się wypowiedzą, bo nie chcę tak "na łapu capu", ale wydaje mi się, że jest "w porząsiu". bardzo ujmują mnie te "Twojowe" spojrzenia na przemijanie, są takie naturalne i nie pozbawione "ikry". :):) Ślę ciepełko i buziaki, Aniu! Krysia
Magda_Tara Opublikowano 11 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 i kielicha walnij, Para! ale PISZESZ!!!!!!!!! buziaczki! niema Tara
Anna_Para Opublikowano 11 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 Judyt: Dzięki serdeczne, Para:)
Anna_Para Opublikowano 11 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 Wanesso: Dzięki za odwiedziny. Para:)
Anna_Para Opublikowano 11 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 Krysiu kochana: Dzięki serdeczne! Jest jeszcze "warsztatowo", sama nie umiem jeszcze z dystansem "powyliczać" sylab, wiem, że jeszcze kuleje:) Wpadnie Krzyś, to pomoże. Pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 11 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 Dzięki Taruniu! Ileż można??? To a propos kielicha:))))
bestia be Opublikowano 11 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 Całość na tak ładnie piszesz, wiec tylko się urzekać poezją serdecznie be
Anna_Para Opublikowano 11 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 Besiu: Serdeczności. Dzięki uprzejme! Para:)
krzysztof marek Opublikowano 12 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2010 Witaj Aniu. Wiem :) troszkę spóźniony jestem. Wyższa siła., stety. przeczytałem z uwagą. przyznam że kawałek solidnego wiersza 7 + 6 zgłoskowego. ostatnie wersy wołają o zdecydowanie, (w każdej strofie jest inaczej)... czy 7+4 czy 5 czy 6 ;) z może by 7+5 (po kolei z każdej strofy): walizki wrzucić na strych / pod czułym dachem było co było...ot, los / jak dla przechery zatańczyć na bosaka/ nie myśleć więcej byleby pomalutku / mała – powoli Aniu, gdy by coś nie tak, to nie przepraszam, he he :)))))) A ten wers: "rozpalić w ogniu dawno zardzewiałe listy" cudko! zabieram sobie :))))
Anna_Para Opublikowano 12 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2010 Dzięki Krzysiu za warsztatowanie! Bardzo mi pomogłeś. Popatrz: wyrównałam do 7 + 6; poszłam środkiem;) Bardzo mi się podoba ta "przechera", zostawiam sobie na potem. Serdeczności, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się