Dyziek_ka Opublikowano 5 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2010 O ostatnie miejsce, w najlepszej orkiestrze świata Wielu wspaniałych skrzypków walczyło Wiem, bowiem w komisji mam brata Opowiem, co przed nią się wydarzyło Pierwszy wszedł skrzypek dość znany Futerał, piękny specyficznie Instrument perłami wysadzany Ale grał słabo i nierytmicznie Drugi wirtuoz w konkursie stanął Bez futerału, pod pachą chował Skrzypce fabryczne, chociaż zadbane Grał znacznie lepiej, lecz słabo wibrował Trzeci wszedł bardzo arogancki Komisja nawet nie mogła się skupić Instrument brudny i nonszalancki Grał bardzo głośno… i zupełnie do dupy Wbrew przeciwieństwu zdarzeń Czasami wszystko idzie w parze Pyzy w garnku się gotowały Z garnka buchała para Kotek szmatką się bawił Szmatka do garnka wleciała Wyjął szmatkę Romek mały Szmatka plamy straciła Pobiegł Romek do swej mamy A mama go pouczyła Wbrew przeciwieństwu zdarzeń Czasami wszystko idzie w parze Potop, a Noe zwierzęta na Arkę wpuszcza Włażą po trapie Byczek z młodą krową Żyraf przy żyrafie Jeleń ze swą szefową A Noe po, po du..głowie się drapie I mówi w ichniej gwarze Wbrew przeciwieństwu zdarzeń Czasami wszystko idzie w parze drwal musi wiosnę czuje bo jakże zgrabnie rymuje a w rymach zawiera wszystko jest garnek jest i kocisko nawet Arka Noego ze stadem zwierząt całym w rymach drwala poety miejsca się doczekały czy mama go pouczyła? czy Noe w swojej gwarze? bo skąd on wie, że... wbrew przeciwieństwu zdarzeń czasem wszystko idzie w parze I nam się zparowało Dwoje wesołków Jedna historię napisało pokoleniom składając w darze bo... Wbrew przeciwieństwu zdarzeń Czasami wszystko idzie w parze
Łukasz Michał K. Opublikowano 5 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2010 hehe...ciekawe studium komisyjne :)...i morał celny...Pozdrawiam
Gość Opublikowano 5 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2010 Skoro specjalnie dla mnie to zabieram ze sobą i dziękuję. Zastanawiam się tylko, jakie skrzypce dla dla mnie zostały ;-)))) Bardzo mi się podoba Twój wiersz Dyziu. Mądre i prawdziwe spostrzeżenia ubrane w zgrabny rym i rytm. Prawda to, że jak często pozory mylą, tak często wbrew przeciwieństwu zdarzeń, wszystko idzie w parze. Serdeczności i uśmiech oczywiście :-)
Dyziek_ka Opublikowano 5 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiosna idzie ,bo drwala porąbało Nie ma to jak stara zabawa językiem Pyzy w garnku się gotowały Z garnka buchała para Kotek szmatką się bawił Szmatka do garnka wleciała Wyjął szmatkę Romek mały Szmatka plamy straciła Pobiegł Romek do swej mamy A mama go pouczyła Wbrew przeciwieństwu zdarzeń Czasami wszystko idzie w parze Potop, a Noe zwierzęta na Arkę wpuszcza Włażą po trapie Byczek z młodą krową Żyraf przy żyrafie Jeleń ze swą szefową A Noe po, po du..głowie się drapie I mówi w ichniej gwarze Wbrew przeciwieństwu zdarzeń Czasami wszystko idzie w parze
Gość Opublikowano 5 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2010 drwal musi wiosnę czuje bo jakże zgrabnie rymuje a w rymach zawiera wszystko jest garnek jest i kocisko nawet Arka Noego ze stadem zwierząt całym w rymach drwala poety miejsca się doczekały czy mama go pouczyła? czy Noe w swojej gwarze? bo skąd on wie, że... wbrew przeciwieństwu zdarzeń czasem wszystko idzie w parze? I już uciekam ;-)
Dyziek_ka Opublikowano 6 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 I nam się zparowało Dwoje wesołków Jedna historię napisało pokoleniom składając w darze BO Wbrew przeciwieństwu zdarzeń Czasami wszystko idzie w parze Dziekuję dobranoc
Gość Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 sparowało że zaparowało szyby i nie szkodzi że tylko na niby bo takie poetyckie w sieci parowanie jest miłe i zabawne niesłychanie radości swej nie zważę gdy się okazuje że... wbrew przeciwieństwu zdarzeń czasem wszystko idzie w parze Już mnie nie ma ;-)
Dyziek_ka Opublikowano 7 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Znowu sciema…, Już jej nie ma Nogę dała Wyparowała Nie do pary Zwiedzam bary Jest - Herbatę pokrzywą parzy Siedzi obok stolika Łezka płynie jej po twarzy Ukradkiem zaglądam do stanika Mimo że się wstydzę Coś.. podwójnie widzę …Majaczą w herbaty oparach Jaka cudowna para !!! wbrew przeciwieństwu zdarzeń czasem wszystko idzie w parze Jeśli pozwolisz to proponuję: To co razem piszemy usystematyzować nazwać (żeby wyglądało jak parodia naukowej rozprawki ) Np.” Studium poetyckie sloganu neofilozofii parzystej” Wstawić na pierwszą stronę i pisać serial. A my „współautorzy” do kasy
Gość Opublikowano 8 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2010 mocne być musiały z pokrzywy opary że wstyd swój pokonał i ujrzał coś do pary na domiar wszystkiego gdzieś przy stoliku gdy wzrokiem ciekawym szperał w jej staniku widać wstyd z ciekawością się nie wykluczają i regułę znaną tylko potwierdzają bo... wbrew przeciwieństwu zdarzeń czasem wszystko idzie w parze choćby to miała być ściema zabieram stanik i już mnie nie ma ! Pomysł serialu przedni Dyziu. Byle nie urodziła się kolejna opera mydlana ;-) Uśmiech i miłego dnia !
Dyziek_ka Opublikowano 8 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O jaki fajny tekst, też lubię pisać na kolanie, ale to Tobie „idzie w parze” z błyskotliwą inteligencją (wstyd z ciekawością).To Ci się tak samo…z głowy…(jeszcze trochę a zaczniesz z litości nad nami ukrywać te łącza między szarymi) Mój pomysł euforii nie wywołał, i sam też się…” przejdem siem i siem zastanawiem „ Kończę, oczy mi na klawiaturę kapią… a nie, jeszcze Twój wiersz-szydelko Dobrej nocy… niech Ci z poduszki wiersze szepcą….cichteńko
Gość Opublikowano 8 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2010 jak wbrew przeciwności zdarzeń często wszystko idzie w parze tak często pozory mylić mogą chciałabym podroczyć się jeszcze trochę z Tobą lecz łącza nie wytrzymują presji i napięcia muszę kończyć, nim dojdzie do jakiegoś spięcia ;-) "Mój pomysł euforii nie wywołał..." - a skąd Ty to wiesz? No tak, nie mieszkasz w sąsiedztwie i nie widziałeś jak sąsiedzi w popłochu siem ewakuowali,z obawy, że to trzęsienie ziemi - gdy tańczyć z tej euforii zaczęłam ;-) Już mnie nie ma! Dobrej nocy :-)
Dyziek_ka Opublikowano 9 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2010 Wydawało się Czułem Intuicja… Wszystko to gadało Podpowiadało. Znam ? Wiem Znałem ! Po tym co piszesz wiem że też to czujesz. Czyż mieli byśmy, węch wyżła? Jeszcze jeden dowód na to, że to jak czujemy, jak widzimy, kształtujemy obserwując innych. To środowisko nadaje nam ten charakterystyczny zapach. Siedzisz… Mamy wspólne korzenie… Ściegiennego Przepraszam że odkryłem być może to czego nie powinienem. Ale proszę doceń, że natychmiast tym się dzielę z Tobą. To nasze wspólne środowisko nauczyło (myślę) mnie taktu i i tolerancji dla obcych wód terytorialnych, Od Ciebie zależy sposób naszych kontaktów. I jeśli zechcesz wyniosę się z Tego forum.
Gość Opublikowano 9 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2010 no to mi zabił Dyziu ćwieka w dodatku chce nam stąd uciekać dobrze, że dupskiem na krześle siedziałam bo chyba do teraz bym się zbierała ;-) Nie uciekaj z tego forum. Nie ma takiej potrzeby. Zęby jadowe mam w co wbijać. Obiecuję, że Ciebie oszczędzę ;-) Pozdrawiam ciepło Jola, która swoje ślady na Ściegiennego zostawiła
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się