Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

noc okryła mój dom
w ręku książka Miłosza
duszą czytam razem z ćmą
przemierzając szlaki świata

tyle szarug razem spędzamy
na imię jej Victoria
za oknami zniewolony świat
zasieki lunatyków wrzask

w świetle gubi się wolność

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Jadwigo , a miło że czytasz moje wypociny jednak mnie zastanawia, czy wiersz oddał to co miał w przesłaniu, pewnie nie, gdyż zagmatwałem trochę, ale jak piszę prosto to za prosto, jak niezrozumiale to znów skowyt i sam nie wiem jak pisać

dziękuję za wizytę i komentarz , miłej nocki

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Za oknami raczej jest jedno poza naturą zniewolenie umysłów, ale zdaję sobie sprawę iż wiersz ten jest ciężki w odbiorze jednak za

komentarz i wizytę podziekowanie

serdecznie

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


YeY, ale to napisałeś, aż mnie zatkało;)) Bardzo trafnie. Może nawet rewelacyjnie. Ja tam nigdy nie zgubię swojej wolności. Wolę trochę polatać sobie w mroku. Pozdrawiam:)

Witaj Stokrotko, jak zrozumiałaś przesłanie to jest mi niezmiernie wesoło i nie lataj w mroku, tylko nie pozwól, by ktoś kierował Twoim umysłem
Dziękuję za wizytę i komentarz oraz słowo ,, rewelacja" chociaż mam do tego wyrazu dystans.

Szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


druga nie za bardzo mi podchodzi - przekombinowana
mino przeciwności losu jest zwycięstwo a na szerokich wodach pułapka w sztucznym świecie ta k ja rozumiem tą II
puenta że niby za kulisami jest się wolnym na w jasności już mniej, no nie wiem
pozdrawiam
i w sumie coś ma w sobie wiersz
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


druga nie za bardzo mi podchodzi - przekombinowana
mino przeciwności losu jest zwycięstwo a na szerokich wodach pułapka w sztucznym świecie ta k ja rozumiem tą II
puenta że niby za kulisami jest się wolnym na w jasności już mniej, no nie wiem
pozdrawiam
i w sumie coś ma w sobie wiersz
r

Witam Panie Biały, jak przekombinowana to spoko, jednak ćma w świetle gubi wolność, a ludzie w jasności dnia sa pod kontrolą Rządu itp nie będę wymianiał i w sumie są jak lunatycy, a więc samochód , willa itp cały ich swiat i miara szczęścia

Dziekuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

be
Opublikowano

a ja sobie po swojemu "zobaczę" Twój wiersz, a co tam? jestem wolnym czytelnikiem, więc mi wolno :)))
peel namalował świat tak jak widzi, realnie, co nie znaczy (tak myślę), że neguje wszystko w czambuł, bo przecież duża część tego ziemskiego padołu jest ok i masa ludzi zewnętrznie "jakoś tam" uciskanych i bezradnych, potrafi zachować swoją wolność wewnetrzną i żyć "jak Bóg przykazał" /
przymuję raczej wersję, że ten wiersz ma budzić refleksje, uczulić na "matactwa", może nawet obudzić, uśpioną w zaciszu czterech ścian, czujność, by nie dać się "zniewolić" /
jednak mogę się mylić, wybacz /
:)))
serdecznie pozdrawiam Bestio -
Krysia (widzimisia)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Krysiu można tak jak mówisz, a może jak już idziesz rano do pracy jesteś zniewolona, rzad nas przytłacza itd

Nowy Rok
cen skok----. a może to też, wiem 1 iż każdy człowiek jest zniewolony w jakimś tam %, kazdy tłumaczy takie jest życie , ale wcale tak nie jest , gdyż to nam wpajają od dziecka

dziękuję za komentarz i odwiedziny

szacuneczek

be

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szary pokój   Nie chciałam tego pisać, bo nie chcę żebyście wiedzieli, że mnie to obchodzi, że są rzeczy o których myśle przed snem, zanim ucieknę do świata marzeń, że mam serce.     A może nie mam, sama nie wiem, ale czasem czuję ból, więc może jestem jeszcze człowiekiem, a nie już tylko wrakiem, nie tylko duchem przeszłości.     Chciałabym być czymś więcej, niż tylko waszym marnym wspomnieniem, ale nie ma już we mnie nic, co by was zatrzymało, co by was utrzymało w moim szarym pokoju pełnym smutku.     Dla blondynki którą kiedyś byłam, chciałabym się uratować, bo ona była jak promyk słońca, jak wiatr we włosach, w twoich oczach była sama słodycz, niewinna jeszcze, zanim świat zdążył cię zranić, byłaś jak wiosna, która nie znała zimna, ciepła i przyjemna, a serce pełne miłości i troski, zamartwiałaś się o innych, lecz ludzie pokazali ci że można mieć więcej, niestety to nigdy nie znaczyło lepiej, zagubiona byłaś, a pomocy nie otrzymałaś, ale ja gdybym mogła to bym ci podała dłoń, bo wiem że tak naprawdę nie chciałaś stać się latem, gorącym i bezlitosnym, burzliwym i zmiennym. Chciałabym cie lepiej zapamiętać, bo wiem że miałaś w sobie dużo więcej. Szary pokój to widział i ja też wiem.     Dla brunetki którą kiedyś byłam, chciałabym się uratować, bo byłaś pełna bólu, ale miałaś siłę której ja nie mam, miałaś śmiech którego ja nie mam, byłaś warta wszystko, lecz nie zostałaś nigdy doceniona, ale wiedz że ja cię doceniam, bo byłaś jak wczesna jesień, czasem chłodna, ale w niektóre dni radosna jak piękne zachody słońca, twoje nadzieje stały się jak deszczowe poranki, myśl że może jednak w południe wyjdzie słońce, lecz nigdy nie wyszło, czasem tylko przebijało się przez chmury twojej nostalgii, nostalgii za wiosną, mimo to odnajdowałaś w szarych dniach, kolorowe liście, i za to ci dziękuję, bo byłaś pewna, że ty w tym szarym świecie jesteś właśnie tym kolorowym liściem, jednak spadł on na brudną ziemię i zderzył się z ponurym światem, tak samo jak ty. Szary pokój to widział i ja też wiem.     A teraz jestem tylko ja w czarnych włosach, dla której nie chce się już uratować, w swoim smutnym szarym pokoju, i nie mam już was, tylko ja i moje żałosne smutki, teraz zostały mi już tylko szare ściany, które słyszą mój płacz, czują mój ból, i może też staną się czarne, jak moja poddająca się dusza i kosmyki na głowie, stałam się jak zima, bo nie mam już w sobie słońca, nie mam już w sobie ciepła dla innych, ale wiedzcie, że chciałabym mieć, znów radość na twarzy, i te iskierki w oczach, ale może jest jeszcze dla mnie nadzieja, bo po zimie jest wiosna, ale czy ja chcę czekać tak długo, i tak nigdy już nie będę jak tamta wiosna, ani jak tamta jesień i lato, ale bardzo nie chce pozostać na zawsze zimą, bo czuję się jak zagubiony płatek śniegu na wietrze w chłodną noc, sam bez celu błąkający się, zimny lecz też mały, bo nikt nie widzi jego piękna i wyjątkowości, nikt się nie zastanawia nad jego żywotem, oprócz niego samego, jestem taka sama jak on. Szary pokój to widzi i ja też wiem.     Ale napewno nie chciałabym się uratować dla was, bo nikt nigdy mi nie pokazał, że byłabym warta rano wstawania, że byłabym kolorowym liściem wśród ponurej codzienności, że byłabym promykiem słońca, że byłabym jak ulubiona melodia, że byłabym jak plaster na rany, dlatego zostanę sama w szarym pokoju, i tylko to po mnie pozostanie, te smutne i mokre od łez ściany, a poza nimi wspomnienia ze mną, mam nadzieję że będą was prześladować w najgorszych koszmarach o mnie, a jak uronicie po mnie łezkę, to pomyślcie o szarych ścianach, które codziennie widziały moje troski i moje bóle, a żadnego z was tam ze mną nie było, żaden z was nie pomyślał o wiośnie, lecie, jesieni i zimie.  A szary pokój widział to wszystko i ja też wiem.        
    • cisza w pokoju zegar tyka głośniej śpisz już spokojniej
    • @Berenika97 Przepiękny wiersz, płynący. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Pijani od życia  Jedzą śniadanie    Na słodko gorzko    I nie ma nic  Poza oddechem    I szeptem    A prawda przechodzi  Z ust do ust    I gdy ktoś  Naciska na spust    Ten sen zaczyna się  Na nowo! 
    • dzięki za bogactwo dane mi każdego dnia dzięki za miłość która mnie dobrze teraz zna dzięki za wszystkie możliwości życia i za chleb który mam do spożycia dzięki za moje zuchwałe poczynania dzięki za wielkości w tworzeniu zdania dzięki za wszystko co dobre i złe słońce które rozpromienia mnie dzięki za kawałek żyta dzięki za miłość która jest codziennie upita dzięki za wszelkie dobro nic mnie przez to w życiu nie bodło dziękuję za rozkoszne chwile dziękuję za cudne motyle dziękuję za to, że mam co zjeść i za ubranie i że mogę godne życie wieść
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...