Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mą studnią miłości ty
która nigdy nie sięgnie dna,
W pustyni doznań z
tobą zakopać się chce,
W morzu namiętności utopmy się
Niech fala życia niesie nas,
Przez gwiazdy z tobą chcę biec
zbierając za sobą nieba pył,
Każdym dniem rozniecasz ogień serca
płomień uczucia którego nie da się ugasić,
Widzę co dnia cie w mym śnie,
pragnę móc w końcu poczuć cię,
Ofiarą twej miłości padać wiecznie chce
złodziejko mego serca kradniesz je co dnia,
W marzeniu mym wiecznie będziesz trwać…

Opublikowano

Dla mnie niezrozumiała metafora;
"Jesteś mą studnia(studnią) miłości
która nigdy nie sięgnie dna,"
- nie rozumiem -"studnia nie sięgnie dna"??
Rymy, z czasem będą coraz bardziej finezyjne,
unikaj takich:
"W pustyni doznań z
tobą zakopać sie chce,
W morzu namiętności utopmy się"
Stosuj tylko zaimki, które uznasz za konieczne,
zbędne usuń. Dbaj o poprawność pisania (też "ogonki" pod a, e!!)
Pomyśl nad tym, choć to z mojej strony być może,
tylko nieudolna próba niesienia pomocy.
Nie zniechęcaj się, ale doskonal się w pisaniu.
Ż życzliwością pozdrawiam
- baba

Opublikowano

To moje pierwsze wypocinki więc wszelakie uwagi są jak najbardziej mile widziane. Staram się szlifować w pisaniu i mam nadzieję ze z każdym wierszem będzie coraz lepiej :)
dziękuje za komentarze i
pozdrawiam Misza.

Opublikowano

Wiersz może sugerować, że osoba, do której skierowane są słowa,
obdarzona jest szczerym uczuciem...
Jeśli zaś chodzi o samo pisanie... przed Tobą sporo do nauczenia.
Pominę uwagi i wskazówki, o które prosisz, bo ja sama także na etapie nauki.
Serdecznie pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Trener footballu  z Hondurasu  Ciągle  nie ma na nic czasu Ma trzy etety Jest już garbaty A w nocy chodzi na grzyby do lasu
    • Oto Tatry z Ewą. Wezyr, tato, to
    • @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo trafna diagnoza ludzkiej natury. Często zapominamy, jak mali jesteśmy w skali całego kosmosu, a ten wiersz potrzebnym przypomnieniem. Pokora to lekcja, której wciąż jako ludzkość nie odrobiliśmy.   Zrozumiał groszek swą małość, w ogromie gwiezdnej przestrzeni, i zrzuca z siebie pieluchy, nim w proch się wszystko zamieni.
    • wnętrze to już nie jest ciało wnętrze nie ma skóry skóra została na zewnątrz nikt jej nie podniesie tu wszystko jest odsłonięte ale nic nie ma nazwy poruszamy się w sobie jak w ciasnym mechanizmie który zapomniał do czego służy ściany ustępują pod naciskiem a potem wracają wolniej niż powinny twoja obecność nie ma kształtu jest ciśnieniem czuję je w miejscu gdzie nic nie powinno być dotyk zaczyna się głęboko tam gdzie wszystko jest już czyjeś i jednocześnie niczyje nie ma granicy do przekroczenia jest tylko gęstość oddechy krążą zamknięte jakby ktoś trzymał układ zaciśniętą dłonią coś trzeszczy ale tu nie ma kości struktura która udawała stałą rozsuwa się milimetr po milimetrze twoje istnienie wciska się we mnie nie jak ruch jak decyzja i coś się spóźnia o ułamek nie mam gdzie się cofnąć bo "gdzie" przestało istnieć jak nadmiar twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas tam robi się szczelina z nacisku jak pęknięcie w materiale który miał być jednorodny przebicie nie ma światła tło zaczyna pulsować twoja obecność rozchodzi się falą dociera wszędzie naraz i puszcza nie my zatrzask który trzymał całość puszcza rozpad jest dokładny warstwa po warstwie znikają różnice między tym co moje a tym co twoje zostaje ruch bez właściciela czysty proces jest punkt tak gęsty że aż cichy tam jeszcze trzyma się ślad po tym co nie wytrzymało kiedy nacisk znika ściany nie wracają zostaje przestrzeń ciężka ale pusta to wystarcza nie ma czego zamknąć                
    • @andrew   Podoba mi się porównanie bliskości do ulubionego deseru - to coś, czego się pragnie, ale czego smak nigdy nie jest do końca taki, jak się wyobrażało. Ostatnie wersy o cieple rąk dają delikatne ukojenie po tej całej niedopowiedzianej tęsknocie. Pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...