Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kwitną bzy w ogrodzie, w ślad poszły jaśminy,
Za chłopcami tęskną samotne dziewczyny.
W polu kwitną chabry i czerwone maki,
Przyszłej żony poszukują miejscowe chłopaki.

Tyle pięknych dziewczyn tu na wsi dorasta,
Pewnie już nie pojedziemy na „dziewczyny z miasta”.
Choć miastowe ładne, wiele wdzięku mają,
Nasze nie są wcale gorsze, w tyle nie zostają.

Ej wy chłopcy, chłopcy, wiecie, co bierzecie,
Bo takich, jak nasze panny, nie ma w całym świecie.
Choć miastowe niezłe, trochę subtelniejsze,
A nasze nie tylko ładne, ale robotniejsze.

Kiedy, przyjdzie jesień a może i zima?
W tedy zakochana para dłużej nie wytrzyma.
Będą zapowiedzi tu w wiejskim kościele,
A na Boże Narodzenie, będzie ślubów wiele.

R

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję ślicznie, wzajemnie życzę dobrego, pomyślego roku!
Czy przybyłam? Raczej odwiedziłam, ja częściej nieco bywam w "warsztacie - gdy wiersz nie całkiem gotowy."
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Cześć Ryszardzie.
Jak widzę znów z poczuciem humoru. To dobrze.
Bardzo sympatycznie ująłeś temat.
Pozdrawiam przyjacielu.

Ps.
Masz rację - pojawiam się i znikam. Wynika to z braku czasu.
Ale wierz mi. Zawsze z przyjemnością tu zaglądam.

Drobna sugestia:
W drugim wersie pominąłbym „bardzo”.
Płynniej się czyta. Ale to tylko propozycja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man  Trumpian populizm dobry wiersz.
    • Jak powstał sarkofag?   Fałsz, fałszem już pogania, nie czeka cierpliwie, Bajki im swe wszeteczne, prawi bez wyrazów, Ci najlepsi polegli, og ognia wystrzałów, O wieczne ich siedlisko, zaś dbają troskliwie, Tamci zaraz pouczają, by pamięć przetrwała, Legenda ta wielbiana, a prawda nieznana, Szczerze chcę wam wierzyć, wszak piękne historie, Zmysł prawdy zwycięży, kłamstwa wasze utopię,   Cóż może mi przeszkadzać, piewcą być szczerości? Głosić słowa wskazane, proste bez sztuczności, Hańby wszelkie mówicie, na cześć poległych, Sławy wszelkie mówicie, na cześć przeklętych, Co krew swoją oddali, za ludzi ratunek, Zdania by nie zmienili, za złoto ubogie, Kto to prawdę pamięta, na zawsze wyrzutek, Zaś ten będzie przeklęty, chwali diabłów świadomie,   Nikt nie zdoła wprowadzić, wsród śmierci porządku, Bo Gilgamesz próbował, dawniej śmierć oszukać, Lecz nadal tacy próbują, Morosa oburzać, Nawet mściwym tyranom, nie dadzą nagrobku, Gdy zaś raczej dostąpią, honoru mesjaszy, Za trofeum potrafi, czynić wtem despota, Bohaterzy najwięksi, w wieczny sen zapadłszy, Dostali zaś spokoju, zmęczona biedota,   Mnie też kiedyś Samael, na wieki zabierze, Kazać będzie z diabłami, biesiady prowadzić, Nawet to nie powstrzyma, me z Michałem przymierze, W imię paktu naszego, przyjdzie mnie ocalić, Bóg zas rzeczy przemyśli, trud mój wtem nagrodzi, Każdy wielki męczennik, nim chwały otrzyma, Katów przetrwać swawoli, aż go ból osłodzi, Co w epokach rozłączni, zaś sprawa złączyła!   Wyjdą ze swej świątyni, kapłanów obrońcy, I mękę mi zgotują, żem oczy im odsłonił, Cóż mam temu poradzić? Niech będę płonący, Na stosie kłamstwa wiecznego, Prorok się narodził, Ujrzał zgliszcza ofiary, padł na swe kolana, Odszedł On, ten porządny, śmiercią zaś bezecną Ten obcego wymagał, tej duszy wygnania, Młody zaś to wybaczam, postawę niepewną.   Tyle po nas zostanie, prochy i popioły, Jednak mnie nie zamartwia, męka ta piekielna, Bo dla sprawy wygrania, cierpienia pomogły, O ile któz na prawdę, pojmie co potrzeba, Ależ mogłem z tamtymi, dzielić te pomysły, Nie musieć krwi upuszczać, nad prawdą przepiękną, A daj Bozę zwycięstwo, na wieczność zawisły, Myśl naszej swobody, po śmierci bezkresną.    
    • @Andrzej_Wojnowski fajne, obserwacja chłodu życia w delikatnym ujęciu, nadaje się na piosenkę - gustuję i pozdrawiam!
    • @bazyl_prost – a welony?
    • @Amber Dziękuję! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...